Mierzą się z ogromną plagą. Mieszkańcy obawiają się o swoje zdrowie

Mieszkańcy Galicji na północnym zachodzie Hiszpanii mierzą się z niespodziewaną plagą. Nie pomagają żadne klasyczne sposoby, a ściany domów pokrywają czarne plamy. Much w regionie jest tak dużo, że ludzie obawiają się o swoje zdrowie psychiczne.

Mieszkańcy północno-zachodniej Hiszpanii mierzą się z rekordową plagą much (zdj. ilustracyjne)
Mieszkańcy północno-zachodniej Hiszpanii mierzą się z rekordową plagą much (zdj. ilustracyjne)123RF/PICSEL

Gminy Tomiño i Narón w Galicji (wspólnota autonomiczna Hiszpanii) od kilku tygodni mierzą się z uporczywym koszmarem. Choć wysyp much wraz z nadejściem wiosny i lata to nic nowego, to obrazy z Hiszpanii przyprawiają o ciarki na plecach.

Hiszpania. Gigantyczna inwazja much

Hiszpański dziennik "El Pais" publikuje zdjęcia m.in. z osiedla O Val na przedmieściach Narón. Widok jest przerażający. Na ścianie i oknie jednego z domów much jest tak dużo, że przypominają one bardziej rój pszczół.

"Sytuacja jest szalona" - mówi 46-letni mieszkaniec Tomiño w rozmowie z dziennikarzami. W domu zamontował moskitiery, lepy i pułapki. Sam w ciągu dwóch godzin potrafi zabić 300 much. Ale to na nic - chmara owadów zdaje się w ogóle nie kurczyć.

Mężczyzna podejrzewa, że muchy przedostają się przez moskitiery lub wentylację i składają jaja w jego mieszkaniu. Średnio mucha domowa żyje ok. miesiąca. W tym czasie jest w stanie złożyć prawie 1000 jaj.

Owady nie są bezpośrednim zagrożeniem dla ludzi, ale mogą przenosić niebezpieczne choroby. Szacuje się, że na ciele i w jelicie muchy mogą posiadać nawet 36 mln różnych mikroorganizmów. Niektóre z nich wywołują m.in. dur brzuszny, paratyfus, dyzenterię, cholerę, gruźlicę, polio, salmonellozą, wąglik.

Skąd w Hiszpanii tak ogromna liczba much?

Oprócz tego muchy roznoszą też pasożyty. Jest jeszcze kwestia zdrowia psychicznego. Mieszkańcy regionu uskarżają się, że problem jest dla nich wyczerpujący, uciążliwy i powoduje olbrzymią frustrację.

Skąd w Galicji wzięło się aż tyle much? Odpowiedzią jest przede wszystkim pogoda. Po ostatnich deszczach nastały upały, a to w połączeniu z obornikiem rozrzuconym na polach zaowocowało olbrzymim przyrostem liczby owadów.

Według lokalnych naukowców istotne są także czynniki klimatyczne. Temperatury zimą już nie spadają poniżej zera, więc muchy rozmnażają się w zasadzie przez cały rok. Ujemne wskazania termometrów pozwoliły choć na chwilę zatrzymać ten proces, ponieważ muchy przy temperaturze poniżej 7-9°C przestają być aktywne, giną też wtedy larwy. Dla dorosłych much śmiertelna temperatura to -15°C.

Jak podaje Euronews, 20 stowarzyszeń mieszkańców z regionu Tomiño zażądało od lokalnych władz skoordynowanych działań w walce z plagą much. Niektóre miejscowości rozważają w tym celu zwiększenie populacji ptaków i nietoperzy, które żywią się uciążliwymi owadami.

Co robią pszczoły zimą? Odpowiedź zaskakujePolsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas