Rzucają, depczą i męczą ryby. Śledztwo Polaków ujawniło brutalną prawdę

Złowione ryby wysypywane na pokład kutra, pracownicy w gumowych ubraniach obsługujący maszyny do sortowania i przetwarzania połowu, duże ilości ryb widoczne na taśmie transportującej.
To pierwsze tego typu śledztwo w Polsce, które odkrywa realia towarzyszące połowom ryb nad BałtykiemVena - inicjatywa dla zwierzątmateriały prasowe
  • Unijne przepisy nie gwarantują rybom nawet minimalnej ochrony przed okrucieństwem - uważają ekolodzy.
  • Skutkuje to niskimi standardami dobrostanu, a konkretnie niehumanitarnymi metodami dotyczącymi traktowania i zabijania ryb.
  • Aktywiści Veny - inicjatywy dla zwierząt, widzieli w portach wiele ryb, które powoli umierały. Wyciągnięte z wody dusiły się na pokładach łodzi i kutrów, doznając długotrwałego cierpienia.

Cierpienie ryb. Temat, którego się unika

Dziewczynka w różowej kurtce i czapce stoi na nabrzeżu, obserwując niebieską łódź rybacką pełną połowionych ryb, na tle portu z unoszącymi się nad wodą mewami.
W skrzyniach dusiły się ryby, to zjawisko powszechne w portachVena - inicjatywa dla zwierzątmateriały prasowe

Zobacz również:

Unijne przepisy nie dbają o ryby

Ryby często doznają obrażeń podczas łowienia
Ryby często doznają obrażeń podczas łowieniaPRZEMYSLAW WIERZCHOWSKI/REPORTEREast News

Zobacz również:

Brak empatii wobec ryb jest powszechny

Dobrostan ryb to mit
Dobrostan ryb to mitANDRZEJ ZBRANIECKIEast News
Skrzynki wypełnione świeżo złowionymi rybami ustawione na chodniku nad wodą, obok znajdują się sieci rybackie oraz stoją ludzie.
Przepisy w UE muszą się zmienić. Na razie ryby są traktowane niemal jak przedmiotyVena - inicjatywa dla zwierzątmateriały prasowe
Jesiotr wraca do PolskiPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?