Leśnicy ostrzegają przed żywymi choinkami. Czai się w nich coś groźnego

Żywa czy sztuczna - to pytanie na temat choinek powraca jak bumerang przed każdymi świętami Bożego Narodzenia. Prawdziwe drzewko odwdzięczy się niesamowitym zapachem i klimatem, a - odpowiednio przygotowane - posłuży nawet latami. Jest jednak pewien problem. Niedawno na niebezpieczeństwo związane z jodłami i świerkami z lasu zwrócili uwagę polscy leśnicy.

Leśnicy radzą, aby po zakupie żywej choinki dobrze obejrzeć drzewko i własne ciało. Kleszcze, pomimo zimy, są cały czas aktywne
Leśnicy radzą, aby po zakupie żywej choinki dobrze obejrzeć drzewko i własne ciało. Kleszcze, pomimo zimy, są cały czas aktywneNewsLubuski/East NewsEast News

Każdego roku na święta w Polsce sprzedaje się ok. 6 mln żywych choinek. Królują przede wszystkim jodły i świerki, choć można zdecydować się też np. na pięknie pachnącą daglezję lub jodłę kalifornijską.

Żywa choinka w domu. Uwaga na kleszcze

Żywe drzewko, jeśli zdecydujemy się postawić je w donicy, może zostać z nami na długie lata. Należy tylko pamiętać o podlewaniu i odpowiedniej temperaturze w miejscu, gdzie je postawimy. To lepszy wybór niż choinka z plastiku, czyli na bazie ropy naftowej.

Iglaki z lasu nie są jednak idealne, o czym przypomnieli niedawno leśnicy z Lasów Państwowych w mediach społecznościowych. "Jeśli wybieracie się na przedświąteczny spacer do lasu, czy na poszukiwania choinki - warto się i swoich towarzyszy obejrzeć po powrocie do domu" - podkreślają.

Niebezpieczeństwo, o którym mówią leśnicy to oczywiście kleszcze. Kojarzą nam się przede wszystkim z wiosną i latem, czyli ciepłymi miesiącami. To już jednak stare dzieje. Ze względu na coraz cieplejsze zimy w Polsce kleszcze są aktywne niemal przez cały rok.

Cieplejsze zimy sprawiają, że kleszcze są aktywne w Polsce przez cały rok123RF/PICSEL

"Okazuje się, ze pomimo tego, że mamy początek grudnia, to cały czas kleszcze są aktywne. Spowodowane to jest stosunkowo wysokimi temperaturami jak na tą porę roku" - informują leśnicy z Lasów Państwowych.

Na dowód pokazują kleszcza, którego znalazł na sobie leśniczy z okolic Iławy. Pasażer na gapę zagościł na jego ubraniu, mimo teoretycznie niesprzyjającego dla tych pajęczaków okresu.

Szacuje się, że ok. połowa kleszczy pospolitych może przenosić groźną chorobę zwaną boreliozą. Największe ryzyko zachorowania u ludzi jest wtedy, gdy zakażony pajęczak wkłuje się w skórę na dłużej niż 24 godziny. Dlatego tak ważna jest natychmiastowa reakcja i dokładne sprawdzanie całego ciała po wizycie w lesie, choćby była ona krótka i związana tylko z kupnem choinki.

Nie tylko kleszcze

Jeśli zdecydujemy się na żywe drzewko, powinniśmy sprawdzić siebie i choinkę nie tylko pod kątem kleszczy. Może w nich się czaić jeszcze inna niespodzianka, choć na szczęście zdecydowanie mniej groźna.

Chodzi oczywiście o pająki. Wiele osób się ich boi, ale, w porównaniu ze wspomnianymi kleszczami, nie stanowią one zagrożenia dla człowieka. Mogą tylko napędzić strachu i ewentualnie bez pytania upiększyć iglaka swoimi nićmi.

Aby uchronić się przed choinkowymi pasażerami na gapę, należy:

  • sprawdzić drzewko i nim potrząsnąć;
  • usunąć wszelkie sieci, kokony i inne pozostałości;
  • utrzymywać czystość w miejscu, gdzie stoi choinka;
  • sprawdzić dobrze wszystkie ozdoby, bombki, łańcuchy;
  • zadbać o suche środowisko w miejscu, gdzie będzie stało drzewko.
To już czas, gdy zaczynamy się rozglądać za drzewkiem. Wcale nie musi być ono sztuczne, wystarczy odrobina chęci i odpowiedniej opieki, żeby posłużyło nam ono przez kilka następnych lat.Polsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?