Przywrócą do życia nosorożca, który zniknął. Mają zamrożone komórki

Nie ma większych szans na przetrwanie dla nosorożca białego północnego. Podgatunek ten zniknął już z powierzchni Ziemi w stanie naturalnym. Żyją dwa ostatnie osobniki, ale to samice w zaawansowanym wieku, nie mają szans na dalsze rozmnażanie. Sytuacja wydaje się bez wyjścia, ale naukowcy podjęli decyzję, że to zwierzę odtworzą. Z zamrożonych komórek skóry nosorożca.

Nosorożec biały północny - dla tego gatunku nie ma na razie miejsca na świecie
Nosorożec biały północny - dla tego gatunku nie ma na razie miejsca na świecieIan Cumming/Design Pics RM/East NewsEast News

Dwie ostatnie samice to Najin i Fatu, które przebywają teraz w rezerwacie Ol Pejeta Conservancy niedaleko Nanyuki w pobliżu góry Kenia. To nie jest naturalne miejsce występowania nosorożca białego z podgatunku północnego, gdyż podgatunek ten zamieszkiwał niegdyś naturalnie Afrykę subsaharyjską, a w XX w. spotykano go głównie w Sudanie, Czadzie, Republice Środkowoafrykańskiej i północnej części Zairu (Demokratycznej Republiki Konga).

Dwa ostatnie nosorożce białe północne na świecie

Zwierzęta przeniesiono do Kenii dla bezpieczeństwa. Jedyne jednak, co mogą tu zrobić, to doczekać końca swoich dni. To zwierzęta już w zaawansowanym wieku.

Fatu jest młodsza, bo urodziła się w 2000 r. To i tak daje nam 24 lata, a nosorożce białe dożywają 35-50 lat. Możemy uznać, że to już bardzo dojrzała samica. Natomiast Najin jest naprawdę wiekowa. Obie samice urodziły się w wielkim parku w Dvur Kralove, największym skupisku zwierząt afrykańskich poza Afryką. Leży ono tuż za polską granicą, za Kudową, na terenie Czech. W wypadku Najin była to jednak jeszcze Czechosłowacja, bo ten nosorożec przyszedł na świat w 1989 r. Ma 35 lat. To matka Fatu.

To ostatnie dwa żyjące osobniki nosorożca białego z podgatunku północnego, odkąd w 2018 r. zmarł samiec Sudan, trzymany także w kenijskim rezerwacie. On miał wtedy 45 lat, bo urodził się w 1973 r. na terenie południowego Sudanu. W 2015 r. straciliśmy samicę Nolę, urodzoną w Sudanie i trzymaną w zoo San Diego, a także urodzoną w niewoli samicę Nabirę z parku w Dvur Kralove. W październiku 2014 r. odszedł w Czechach samiec Suni, przeniesiony na ostatnie lata do Ol Pejeta.

To wszystko. Ostatnie losy wspaniałego podgatunku największego z nosorożców, którym jest nosorożec biały. Zostały dwie ostatnie samice na całym świecie.

To znaczy, że próby ocalenia tych zwierząt zwykłymi metodami zawiodły. Pozostała jeszcze nauka.

Nosorożec biały północny to zwierzę pod specjalnym nadzorem
Nosorożec biały północny to zwierzę pod specjalnym nadzoremIan Cumming/Design Pics RM/East NewsEast News

Matka i córka nie odtworzą podgatunku nosorożca

Najin i Fatu, matka i córka, dzieci mieć już nie będą i nie przysłużą się do ocalenia podgatunku. One jedynie dożyją starości pod czułą opieką. Naukowcy zamierzają odtworzyć jednak nosorożca białego północnego za pomocą zebranych próbek skóry pochodzących od młodszych osobników o większym zróżnicowaniu genetycznym.

Odkąd na świecie zostało kilka osobników tego olbrzymiego ssaka, w zasadzie odtwarzanie podgatunku nie miało już sensu. Groziła nam zbyt mała różnorodność genetyczna, chów wsobny i wiążące się z nim osłabienia organizmów, choroby, itd. Próbki skóry różnych osobników, które nie są ze sobą spokrewnione, to co innego.

Genetyczna "Arka Noego" pomoże odtworzyć nosorożce?

Badacze z zoo San Diego, które obok Dvur Kralove jest główną placówką zajmującą się nosorożcami białymi północnymi, przyjrzeli się komórkom skóry pobranym od 12 różnych nosorożców białych północnych, które są przechowywane w ich mrożonym zoo. To dość niezwykłe miejsce, zwane niekiedy "zamrożoną Arką Noego".

Tu, w San Diego w Kalifornii, zebrano próbki najbardziej zagrożonych zwierząt świata z myślą o ewentualnym wykorzystaniu ich przy odtwarzaniu gatunku czy podgatunku za pomocą inżynierii genetycznej. Znajdują się tu materiały pobrane od ponad tysiąca różnych gatunków.

Za pomocą symulacji komputerowej naukowcy zbadali, jak poradziłby sobie podgatunek, gdyby zebrany materiał genetyczny nosorożców został wykorzystany do wytworzenia plemników i komórek jajowych. Te następnie mogłyby zostać przekształcone w embriony i przeniesione przez samice blisko spokrewnionego nosorożca białego południowego.

Na zdjęciu Sudan. Ostatni samiec białego nosorożca północnego padł kilka dni temu
Na zdjęciu Sudan. Ostatni samiec białego nosorożca północnego padł kilka dni temuTONY KARUMBAAFP

Wiele wskazuje na to, że udałoby się uzyskać pulę niespokrewnionych ze sobą genetycznie embrionów, z których mogłyby powstać nowe nosorożce białe północne. One dalej mogłyby się rozmnażać, by stworzyć populację.

Pytanie, co dalej - gdzie ją trzymać? Nosorożce białe północne wymarły nie bez powodu. Straciły swoje siedliska w Sudanie, Czadzie, Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga. Padały tam ofiarami kłusownictwa i chorób. Można próbować trzymać je w rezerwacie w Kenii, ale najlepsze byłoby stworzenie dla nich dogodnych warunków w ich ojczyźnie. Sęk w tym, że to tereny bardzo niestabilne.

Badania ruszają i komórki skóry nosorożców białych północnych posłużą do stworzenia nowych zwierząt. Możliwe, że kiedyś, któregoś dnia, będą mogły żyć poza mały rezerwatem w Kenii.

W Afryce wciąż występuje drugi podgatunek - nosorożec biały południowy, związany z krajami południowej Afryki, takimi jak RPA, Zimbabwe, Zambia, Namibia, Mozambik, Botswana, a także w małej grupie Eswatini. Parki narodowe tych państw wciąż jeszcze mają pewną grupę tych zwierząt, które sto lat temu uznano już za wymarłe.

Przemysław Białkowski podcast: Sudan PołudniowySCP

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas