Powodzie - gwałtowne i tragiczne w skutkach. Jak możemy im zapobiegać?

Zmiany klimatyczne to nie tylko rosnąca temperatura i będąca jej konsekwencją susza. To także nasilające się zjawiska ekstremalne w postaci nawalnych deszczy, które skutkują lokalnymi podtopieniami oraz powodziami. Nie da się całkowicie wyeliminować powodzi, ale skutecznie można ograniczać ryzyko jej wystąpienia. W działania powinny włączać się nie tylko samorządy, ale także deweloperzy oraz my, zwykli mieszkańcy. Jak ograniczyć ryzyko powodzi?

Nie tylko lokalnie

Zjawisko betonowania terenów miejskich i podmiejskich postępuje coraz bardziej. Zabudowa jest coraz bardziej zagęszczona, a utwardzona nawierzchnie stają się także domeną przydomowych ogródków. Nie sposób także wspomnieć o coraz częstszym wycinaniu drzew i usuwaniu trawników, które stają się betonowymi pustyniami. Na efekty nie trzeba długo czekać — obfite opady deszczu bardzo szybko przeciążają instalacje kanalizacyjne, co skutkuje lokalnymi podtopieniami oraz powodziami. A te powodują spore straty: zalane piwnice oraz centra handlowe, zniszczone samochody czy podmyte przez wodę pola uprawne to tylko część skutków, z jakimi muszą borykać się mieszkańcy po gwałtownych opadach.

Aby zwiększyć bezpieczeństwo, Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie przygotowuje plany zarządzania ryzykiem powodziowym. Obecnie, z powodu dużego zainteresowania, przedłużono konsultacje społeczne aktualizowanych planów zarządzania ryzykiem powodziowym (aPZRP) do 22 września 2021.

Tym, co niewątpliwie pozwoli zmniejszyć ryzyko powodziowe, jest także podnoszenie świadomości społecznej. Doliny, tereny zalewowe oraz naturalne zagłębienia terenu nie są bezpiecznym miejscem do stawiania budynków mieszkalnych oraz użytkowych. Na publikowanej przez Wody Polskie stronie www.isok.gov.pl każdy może zapoznać się z mapami ryzyka i zagrożenia powodziowego, na których przedstawiono obszary szczególnego zagrożenia powodzią. Coraz częściej pojawiające się zjawisko błyskawicznych powodzi wymaga także zmiany myślenia u samorządowców oraz deweloperów. Nadmierne zabudowywanie, pozbywanie się terenów zielonych to działania, które sprawiają, że spora ilość opadów stanowi zagrożenie. Warto pamiętać, że przeciwdziałać powodziom można także na poziomie lokalnym. Co można zrobić?

Co zamiast trawnika?

Pierwszym krokiem na drodze do zwiększenia chłonności miast powinno być pozbycie się jak największej ilości betonu. Kostka brukowa czy asfalt całkowicie uszczelniają podłoże. Tym samym uniemożliwiają przenikanie wody deszczowej do gruntu, zmuszając instalacje kanalizacyjne do przyjmowania całości wód opadowych. Zamiast betonowych szczelnych powierzchni warto postawić na te żwirowe oraz ażurowe, które pozwolą na wchłanianie wody bezpośrednio do ziemi.

Krótko przycięte i wymagające częstego podlewania. To główne cechy wypielęgnowanych trawników, które często można spotkać nie tylko w pobliżu domów, ale także na miejskich skwerach oraz osiedlach. Dlaczego to rozwiązanie, które nie pomoże w przypadku sporych opadów? Nie mają możliwości przyjmowania sporych opadów, nie zatrzymują także wilgoci. Zamiast nich lepiej inwestować w łąki kwietne. Te dzięki kwiatom oraz ziołom charakteryzują się zdolnościami retencyjnymi, zachowują bowiem wodę w glebie.

Jak zatrzymać deszczówkę?

Z uwagi na ocieplenie klimatu deszcze nawalne przeplatane okresami suszy będą występowały coraz częściej. Na tak ogromną ilość opadów nie jest przygotowana żadna instalacja kanalizacyjna. Warto więc  postawić na zielono-niebieskie inwestycje, które nie tylko zbiorą nadmiar wody (ograniczając ryzyko podtopień), ale także będą stopniowo uwalniały wilgoć, co zminimalizuje negatywne skutki suszy.

Jedną z instalacji wchłaniających spore ilości wody są niewątpliwie ogrody deszczowe. Rekomendowane przez PGW Wody Polskie w ramach programu STOP SUSZY! Inwestycje pozwalają nie tylko na gromadzenie wody, ale także oczyszczanie (dzięki odpowiednim gatunkom roślin) oraz oddawanie jej do systemu. Umieszczane w pobliżu rynien mogą być zakładane bezpośrednio w gruncie lub odpowiedniej skrzyni. Warto wiedzieć, że pod względem wchłaniania wody ogrody deszczowe wykazują znacznie większą efektywność niż znane rabaty kwiatowe.

 

Partnerem publikacji jest Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje