Reklama

Te zwierzęta pomogą w walce z zanieczyszczeniami plastikiem. Trwa eksperyment

Drobiny mikroplastiku - czyli fragmenty tworzyw i włókien o średnicy mniejszej, niż 5 mm - są już wszędzie. Odkryto je w głębinach oceanu, na górskich szczytach, w Arktyce i w naszych własnych organizmach. Zanieczyszczają także glebę - ale tu pomóc w walce z zanieczyszczeniem mogą... dżdżownice.

Spulchniające ziemię pierścienice, ulubieńcy wszystkich ogrodników, przetwarzają ogromne ilości gleby. Kopiąc nory, połykają niemal wszystko na swojej drodze w poszukiwaniu substancji odżywczych. W tym plastikowe drobiny znajdujące się w glebie. 


Wcześniejsze badania wykazały, że dżdżownice, połykając takie cząstki i przepuszczając je przez własny układ trawienny, mogą rozbijać je na mniejsze kawałki. Najnowszy eksperyment opisany przez chińskich badaczy w periodyku Amerykańskiego Stowarzyszenia Chemicznego wskazuje jednak, że dżdżownice nie połykają plastiku przypadkowo: zwierzęta wydają się preferować glebę z pewną dozą zanieczyszczeń. 

Reklama

Dżdżownice będą trawić mikroplastik. Pomogą w walce z zanieczyszczeniem


Badacze chcieli sprawdzić, jak pierścienice reagują na różne rodzaje plastiku. Oprócz tradycyjnych tworzyw sztucznych tworzonych na bazie ropy naftowej, na rynku pojawia się coraz więcej tworzyw alternatywnych, które pochodzą z roślin albo są biodegradowalne. Te bioplastiki również rozpadają się na mikroskopijne cząstki, które mogą trafiać do gleby. 

Czytaj też: Oszczędzanie energii. Polacy gotowi, aby zmniejszyć zużycie paliw z Rosji 

Lei Wang z Uniwersytetu Nankai w Tianjin zbadał reakcję dżdżownic na obecność w glebie drobin różnych tworzyw. Umieścił zwierzęta w komorach, zawierających umieszczone w określonych miejscach drobiny tworzyw sztucznych. 


Naukowcy odkryli, że dżdżownice wyraźnie preferowały gleby zawierające cząsteczki politereftalanu etylenu (PET), czyli jednego z najpowszechniejszych tworzyw sztucznych tworzonych na bazie ropy, lub kwasu polimlekowego (PLA), który jest jedną z popularnych, “biologicznych" alternatyw dla konwencjonalnych plastików. Zwierzęta aktywnie unikały jednak gleby, w której występowały cząsteczki niektórych tworzyw półsyntetycznych. 


Dżdżownice do plastiku przyciąga najwyraźniej jego zapach: równie entuzjastycznie zareagowały, gdy do zbiorników wprowadzono kwas mlekowy lub kwas tereftalowy, kwaśno pachnące substancje stanowiące podstawowe składniki odpowiednio PLA i PET. 


Czytaj też: Rosja zabija zwierzęta w Ukrainie. Psy, koty, a nawet konie i tygrysy 


Następnie zespół sprawdził, jak dżdżownice radziły sobie z trawieniem i wydalaniem cząsteczek różnych rodzajów plastików. Analiza wydalin wykazała, że ich układy trawienne rozkładały PLA na znacznie mniejsze fragmenty niż w przypadku plastiku PET. PLA był też przez zwierzęta wydalany znacznie wolniej. Naukowcy twierdzą, że wyniki pokazują, że dżdżownice mogą sprzyjać rozkładowi bioplastików, takich jak PLA, w glebie. 


Nie wiadomo jednak, jak wpływa to na ich własny sam zdrowia. Badacze obawiają się, że powolny proces przetwarzania PLA w ciałach dżdżownic może negatywnie wpływać na zdrowie tych zwierząt, które mogą być ranione przez sam plastik lub zatruwane przez znajdujące się na jego powierzchni toksyczne substancje. 


Czytaj też: Duże firmy odzieżowe oszukują? Wcale nie walczą ze zmianą klimatu. Za to zarabiają 


Kolejne badania skupią się właśnie na tym. Jeśli okaże się, że dżdżownice nie ponoszą istotnego uszczerbku na zdrowiu z powodu “przetwarzania" mikroplastiku, mogą okazać się potencjalnie cennymi sojusznikami w walce z mikroplastikiem. Przynajmniej tym biodegradowalnym, który po rozdrobnieniu szybciej znika ze środowiska.  


INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zanieczyszczenia środowiska

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy