Nowatorski wynalazek. Buty z grzybów wkrótce podbiją świat

Grzyby + stopy to nie jest połączenie, które kojarzy się najszczęśliwiej, ale - zdaniem renomowanego Uniwersytetu w Cambridge w Wielkiej Brytanii - to właśnie grzyby mogą stać się niebawem ważnym i modnym surowcem na buty. Nie tylko dlatego, że są bardziej ekologiczne w produkcji i obróbce, ale również dlatego, że wykonane z nich buty okazują się o wiele elastyczniejsze i łatwiejsze w noszeniu niż skórzane.

Z grzybów można wykonywać nawet buty
Z grzybów można wykonywać nawet butykamchatka123RF/PICSEL

Poszukiwania surowców, które w obliczu wymagań współczesnego świata mogłyby zastąpić skóry zwierzęce wykorzystywane do produkcji butów, zawiodły nas w stronę ustaleń, jakie publikuje Uniwersytet w Cambridge. On twierdzi, że surowiec powstały z grzybni jest w stanie z powodzeniem zastąpić skóry zwierząt. Co więcej, że stanie się niebawem bardzo modna i już zdobywa popularność.

Brytyjski naukowcy zbadali pod tym kątem dwa gatunki grzybów. To lakownica żółtawa i boczniak różowy. Gatunki te wybrano ze względu na ich szybkie tempo kolonizacji podłoża i wrodzoną odporność. Boczniaka znają wszyscy, to jeden z tych często uprawianych i sprzedawanych grzybów spożywczych, bardzo lubiany przez konsumentów. On już w wielu wypadkach stał się zwierzęcym substytutem - zastępuje mięso i przygotowywane z niego kotlety.

Lakownica żółtawa jest także dobrze znana, chociaż może nie pod tą nazwą. Niegdyś ten grzyb zwano hubą lakierowaną, lśniakiem połyskliwym albo żagwią lśniącą. Jest to bowiem huba o powierzchni wyglądającej rzeczywiście tak, jak gdyby ktoś pokrył ją warstwą lakieru. Grzyb ten rośnie na wszystkich kontynentach świata (z wyjątkiem oczywiście Antarktydy), ale akurat w Polsce jest bardzo rzadki i znajduje się w Czerwonej Księdze. Mamy tylko nieco ponad 100 stanowisk lakownicy wyrastających na pniach martwych drzew. Jest to jednak także grzyb uprawny.

Lakownica żółtawa
Lakownica żółtawa Ilya FilippovWikimedia

Jakiś czas temu wykryto jej ważne znaczenie medyczne, np. w walce z nowotworami. Nie tylko jednak, bo również chorób układu krążenia, alergii, infekcji, stanów zapalnych, astmy, zaburzenia snu, a także do regulacji ciśnienia krwi i poziomu cholesterolu. Teraz okazuje się, że może służyć także do innych celów. Można z niej szyć buty.

Wiosenne kwiaty potrafią zaskakiwać. Potrafisz je rozpoznać? [QUIZ]

Wiosenne kwiaty potrafią zaskakiwać. Potrafisz je rozpoznać? [QUIZ]

Grzybnia może służyć niemal do wszystkiego

Grzybnia to nitkowata struktura tworząca ciało grzybów. Zasadniczą częścią grzybni są strzępki. Zwykle są bezbarwne i szkliste, gołym okiem niedostrzegalne. Strzępki te mogą wnikać w różne podłoża: glebę, drewno i materię organiczną. Jest to główna struktura wzrostu grzybów, odgrywająca kluczową rolę w wchłanianiu i rozkładzie składników odżywczych. I to ona ma służyć do wyrobu butów.

Zresztą grzybnia już jest wykorzystywana przemysłowo np. w medycynie, farmaceutyce, rolnictwie, oczyszczaniu ścieków i środowiska, wreszcie w przemyśle tekstylnym. Naukowcy z Cambridge odkryli, że można ją zastosować do stworzenia materiału, który bardzo przypomina tradycyjną skórę pod względem tekstury, ale także parametrów takich jak wytrzymałość i trwałość. Co więcej, taka grzybna skóra okazuje się bardziej elastyczna od tej zwierzęcej. Jest o wiele bardziej odporna na rozciąganie. No i sprawa kluczowa - to surowiec całkowicie biodegradowalny.

Uprawa boczniaka różowego
Uprawa boczniaka różowegosmokedsalmon123RF/PICSEL

"Badania przyczyniły się do opracowania biodegradowalnego materiału alternatywnego, który stanowi odpowiedź na wyzwania środowiskowe związane z wysokim zużyciem tekstyliów." - czytamy. Skóra zwierzęca nie tylko wszak wymaga hodowli i uśmiercania tysięcy, milionów zwierząt hodowlanych, ale jej obróbka jest niemożliwa bez użycie chemii i środków powstających na bazie ropy naftowej. "Procesy garbowania są odpowiedzialne za 80-90 procent zanieczyszczeń związanych z produkcją skór zwierzęcych. Szczególnie garbowanie chromowe jest odpowiedzialne za silnie utleniające zanieczyszczenia metalami ciężkimi, które dostają się do środowiska poprzez strumienie odpadów przemysłowych." - uzasadniają naukowcy.

Oczywiście, są minusy. Uprawa grzybów potrzebuje sporo wody, z którą przecież też mamy problem. Jednakże po zestawieniu wszystkich plusów i minusów okaże się, że produkcja sztucznej czy też raczej alternatywnej skóry z grzybni jest korzystniejsza dla środowiska niż w wypadku hodowli zwierząt. 'Przyszłość należy do grzybów" - wnioskują naukowcy z Cambridge. Można z nich produkować nie tylko buty, ale biodegradowalne surowce na kurtki, płaszcze, paski, torebki, także tapicerkę samochodową. 

„No Mow May” czyli nie kosimy w maju. Przyroda tego potrzebuje© 2024 Associated Press

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas