Lasy Amazonii w krytycznym stanie. Zielona płuca świata z ciężką zadyszką

Dewastacja lasów deszczowych w Amazonii zbliża się do punktu krytycznego. Po jego przekroczeniu zielone płuca świata stracą możliwość regeneracji. Ich zniszczenie drastycznie wpłynie na pogłębienie kryzysu klimatycznego i zachwieje różnorodnością klimatyczną - mówi raport, który ukazał się na łamach Nature Climate Change.

Najnowsze badania wskazują, że Lasy Deszczowe są na skraju katastrofy
Najnowsze badania wskazują, że Lasy Deszczowe są na skraju katastrofyUnsplash
Najnowsze badania wskazują, że Lasy Deszczowe są na skraju katastrofy
Najnowsze badania wskazują, że Lasy Deszczowe są na skraju katastrofyUnsplash

Informacja o fatalnym stanie lasów deszczowych teoretycznie nie jest niczym nowym. Naukowcy od dawna wskazują na gwałtowną degradację ekosystemu. Jednak do tej pory większość analiz opierała się na symulacjach komputerowych. Ostatnie wyniki badań, które opublikowano na łamach Nature Climate Change oparto jednak na rzeczywistej analizie i obserwacjach satelitarnych prowadzonych w ciągu ostatnich 30 lat. Wnioski są przerażające.

Badanie pokazuje, że ponad 75% dziewiczych lasów straciło stabilność od początku 2000 roku. W praktyce oznacza to, że ich odbudowa po suszach i pożarach trwa dłużej.

Największe zachwianie stabilności ekosystemu występuje, co nietrudno zgadnąć występuje na obszarach położonych bliżej gospodarstw rolnych, dróg i obszarów miejskich oraz w regionach, które stają się coraz bardziej suche. Jasno to wskazuje, że za zmiany odpowiada działalność człowieka i globalne ocieplenie. Jak wyjaśniają autorzy badania czynniki te "mogły już zepchnąć Amazonię blisko krytycznego progu wymierania lasów deszczowych".

Analiza nie zezwala niestety na dokładne określenie punktu krytycznego. Naukowcy ostrzegli jednak, że jego przekroczenie wiązać się będzie z nieodwracalnymi zmianami w ekosystemie. Wówczas lasy deszczowe w ciągu zaledwie kilku dekad przekształciłyby się w zielone tereny użytkowe. To doprowadziłoby do uwolnienia gigantycznych ilości węgla i jeszcze bardziej przyspieszyłoby proces globalnego ocieplenia.

Globalne ocieplenie. Punkty krytyczne

To właśnie punkty krytyczne budzą największe obawy klimatologów. W 2021 roku podobne badanie ujawniło, że wkrótce może dojść do załamania Prądu Zatokowego i innych kluczowych prądów atlantyckich. "Wyłączenie tych prądów miałoby katastrofalne konsekwencje na całym świecie, zakłócając deszcze monsunowe i zagrażając pokrywie lodowej Antarktydy" - informuje The Guardian.

Inne niedawne badania wykazały, że znaczna część pokrywy lodowej Grenlandii znajduje się na skraju punktu krytycznego, który z czasem doprowadziłby do wzrostu poziomu morza o 7 metrów.

"Wielu badaczy wysunęło teorię, że można osiągnąć punkt krytyczny Amazonii, ale nasze badanie dostarcza istotnych dowodów empirycznych, że zbliżamy się do tego progu" - powiedział prof. Niklas Boers z Uniwersytetu Technicznego w Monachium w Niemczech.

"Obserwowanie takiej utraty odporności w obserwacjach jest niepokojące. Lasy deszczowe Amazonii przechowują ogromne ilości węgla, które mogą zostać uwolnione w przypadku nawet częściowego wymierania.

Naukowcy stwierdzili, że wymieranie lasów Amazonii ma "głębokie implikacje w skali globalnej". Burers dodał: "Amazonia jest zdecydowanie jednym z najszybszych z tych elementów wywrotu w systemie klimatycznym".

Lasy Amazonii wymierają. Potwierdzają to obserwacje

W badaniu, opublikowanym na łamach Nature Climate Change, przeanalizowano dane satelitarne dotyczące roślinności w latach 1991-2016.

Obserwacja wykazała, że w ciągu ostatnich dwóch dekad, odbudowa obszarów dotkniętych suszami lub pożarami trwała znacznie dłużej niż wcześniej. Jest to kluczowa oznaka rosnącej niestabilności, ponieważ pokazuje, że procesy odbudowy są coraz słabsze.

Raport wskazuje, że suchsze do tej pory obszary lasu straciły większą stabilność niż bardziej wilgotne. "Jest to alarmujące, ponieważ modele IPCC [Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu] przewidują ogólne wysuszenie regionu Amazonii w odpowiedzi na globalne ocieplenie" - powiedział Boers.

Mocno osłabione są również ekosystemy znajdujące się w bezpośrednim sąsiedztwie człowieka. Warto przypomnieć, że drzewa lasów deszczowych mają kluczowe znaczenie w produkcji deszczu, więc wycinka ich w celu oczyszczenia ziemi pod produkcję wołowiny i soi tworzy błędne koło.

Lasy Amazonii wymierają. Produkują więcej dwutlenku, niż pochłaniają

Dramatyczne okazały się też wyniki badania z 2021 r. Oparta na danych z setek lotów małymi samolotami analiza, wykazała, że Amazonia emituje obecnie więcej dwutlenku węgla niż pochłania, głównie z powodu pożarów.

Boers zapewnił jednak, że dane wskazują, że punkt krytyczny nie został jeszcze przekroczony: "Więc jest nadzieja". Prof. Tim Lenton z Exeter University w Wielkiej Brytanii, który jest współautorem badania, dodał: "Wspiera wysiłki na rzecz odwrócenia wylesiania i degradacji Amazonii, aby przywrócić jej pewną odporność na trwające zmiany klimatu".

Rząd Brazylii działa wbrew rozsądkowi

Rząd prezydenta Brazylii, Jaira Bolsonaro, został ostro skrytykowany za zachęcanie do większego wylesiania, które wzrosło o 22% w ciągu roku do listopada, najwyższy poziom od 2006 roku.

Boers powiedział: "Naprawdę trudno jest powiedzieć, co będzie pierwsze: osiągnięcie punktu krytycznego przez [utratę stabilności] naturalnego systemu roślinności lub po prostu buldożery docierające do lasu".

Bernardo Flores z Federalnego Uniwersytetu Santa Catarina w Brazylii powiedział: "Badanie pokazuje, że chociaż las może wydawać się w porządku, z jego normalną strukturą i różnorodnością biologiczną, procesy wewnętrzne już się zmieniają, po cichu, zmniejszając zdolność systemu do przetrwania w dłuższej perspektywie. Zastosowane podejście jest interesujące, ponieważ ujawnia wczesne sygnały ostrzegawcze o tych zmianach. "

Badania Floresa ujawniły, że sawanny rozszerzyły się w sercu Amazonii z powodu pożarów.

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas