Reklama

Francja. Orka oceaniczna, która wpłynęła do Sekwany, nie żyje

Orka oceaniczna, która tygodniami błądziła po rzece Sekwanie we Francji, zmarła. Wcześniej zwierzę próbowano skierować w stronę morza. W międzyczasie okazało się także, że orka była bardzo chora.

Lokalne służby zdecydowały się dokonać eutanazji orki oceanicznej, aby oszczędzić jej cierpienia. Jednak zanim do tego doszło, w poniedziałek jeden z żeglarzy zauważył, że ssak unosi się na wodzie, bokiem do góry. Wkrótce potwierdzono śmierć zwierzęcia i zabezpieczono je, aby nie zostało uderzone przez przepływające statki.

Orka wpłynęła do Sekwany we Francji. Nie żyje

Planowana jest autopsja zmarłej orki. Dochodzenie ma wyjaśnić, dlaczego zwierzę znalazło się w rzece i w jaki sposób zmarło. Władze chcą dowiedzieć się także więcej na temat choroby, która dotknęła orkę.

Wcześniej próbowano użyć sonarów, aby pomóc zwierzęciu wrócić do naturalnego, słonowodnego środowiska. Widok orki w Sekwanie - rzece, która przepływa m.in. przez Paryż - wprawiał gapiów w osłupienie. Jednak próby zwabienia ssaka przy pomocy sygnałów dźwiękowych się nie powiodły.

Reklama

"Nagrania zawierały odgłosy przypominające wołanie o pomoc" - wskazały lokalne władze w komunikacie. Zwierzę przed śmiercią znajdowało się w stanie krytycznym - dodano. "Jej skóra była tak owrzodzona... Musiała być w agonii. Odpadały z niej kawałki skóry, nic nie mogliśmy zrobić" - powiedział Gerard Mauger z jednej z organizacji zajmujących się ochroną morskich zwierząt. "Byliśmy przygotowani na eutanazję" - dodał. 

 

Zobacz także: Wieloryb kontra orki. Bitwa trwała cztery godziny

Znana jest prawdopodobna przyczyna śmierci orki z Sekwany

Orka, która wpłynęła do Sekwany we Francji prawdopodobnie cierpiała na mukormykozę, infekcję grzybiczą, która dotyka coraz więcej ssaków morskich i powoduje u nich silny stres. Należące do rodziny delfinowatych orki oceaniczne okazjonalnie wpływają do Kanału La Manche. Jednak takie przypadki są uznawane za rzadkie. Jeszcze rzadziej zdarza się, że ssaki wpływają do rzek.

Eksperci zauważają, że wpłynięcie do Sekwany co prawda pozwoliło orce zaoszczędzić energię, ale z drugiej strony utrudniło jej szukanie pożywienia, szczególnie że zwierzęta te polują w stadach. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy