Polacy hodują egzotyczne owoce morza. Czegoś takiego jeszcze nie było
W regionie jezior i lasów działa nietypowa hodowla - krewetkowa laguna. Województwo lubuskie słynie już nie tylko z pięknej zieleni, ale także z egzotycznej farmy w Sulęcinie, gdzie hodowane są krewetki pacyficzne. Reportaż Doroty Wleklik.

Farma krewetek w Sulęcinie działa już od dwóch lat. Skorupiaki hodowane są w warunkach zbliżonych do oceanicznych - woda jest słona, dobrze natleniona, a temperatura sięga 30°C.
Czy krewetki można hodować w Polsce? Nietypowa farma w woj. lubuskim
Krewetki nie przepadają za światłem i są kapryśne w hodowli. Właściciele farmy mówią o dwóch latach trudnej drogi, zanim udało się je skutecznie rozmnożyć w ośmiu basenach. W jednym z nich żyje obecnie ponad 12 tys. skorupiaków.
Właściciele farmy krewetek sprzedają skorupiaki zarówno hurtowo, jak i detalicznie - głównie do restauracji w woj. lubuskim, ale także w Warszawie i Wrocławiu.
Hodowane w woj. lubuskim skorupiaki należą do odmiany białej pacyficznej. Na farmie przez całą dobę pracują podgrzewacze wody i natleniacze, wszystko - także karmienie - odbywa się zgodnie z dobowym rytmem życia krewetek.
Skorupiaki są dorosłe po ok. czterech miesiącach. Mają wtedy 15 cm długości. Są wysyłane do restauracji i sklepów w specjalnych termicznych opakowaniach. "Właściciele tworzą to miejsce z ogromną pasją i mają ogromną wiedzę" - mówi klientka z Wrocławia.
Krewetki wymagają regularnych godzin karmienia - specjalny pokarm otrzymują trzy razy dziennie. Właściciele podkreślają, że farma działa z poszanowaniem środowiska i natury: bez sztucznych dodatków i antybiotyków.









