Podwodne drony śledzą ryby w polskich rzekach. Widać je jak na dłoni
Podwodny dron z kamerą pomoże naukowcom z Poznania monitorować populację ryb rzecznych, takich jak brzana, jaź czy certa. Na razie nie są zagrożone wyginięciem, ale ich populacja wyraźnie spada. Dlaczego tak się dzieje sprawdziła Adrianna Borowicz.

Dzięki podwodnemu dronowi naukowcy z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu monitoring ryb rzecznych wszedł na zupełnie nowy poziom. Będzie widać jak na dłoni, jakie gatunki żyją w głębinach rzek.
Drony pływają za rybami w Polsce
"Brzana, certa oraz jaź są to populacje, które coraz bardziej zanikają. Bez czynnej ochrony, bez wspomagania rozrodu przez człowieka, bez zarybiania ich populacje coraz bardziej maleją" - tłumaczy dr inż. Mateusz Rawski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu.
Sam monitoring to tylko dodatek do całego projektu w ośrodku badawczym w Muchocinie koło Międzychodu. Opracowano tu efektywną i niskoemisyjną metodę hodowli karpiowatych ryb rzecznych, które właśnie teraz wypuszczane są do okolicznej rzeki.
Hodowane ryby od początku pływają w wodzie z miejscowej Dormowskiej Strugi. To system zamknięty, napędzany zieloną energią z paneli słonecznych. Dla ryb w różnych stadiach życia są osobne kadzie. Wszystkie finalnie i tak trafią na wolność.
Brzana, certa oraz jaź nie są gatunkami zagrożonymi, ale wyraźnie widać, że ich liczebność spada. Do życia potrzebują czystych i płynących wód. A o takie warunki jest coraz trudniej.
"Do tego nakładają się zmiany klimatyczne. Proszę zwrócić uwagę, że mamy kolejny rok z coraz niższymi stanami wody w rzekach. Przykład Wisły w Warszawie jest dobitny, pojemność środowiskowa się jeszcze bardziej zmniejszyła dla wszystkich organizmów" - zauważa dr hab. Jan Mazurkiewicz z UP Poznań.
Nowoczesne technologie pomogą naukowcom z Poznania także w wybraniu miejsca na zarybianie, bo za dużo ryb w jednym miejscu przyniesie więcej szkody niż pożytku. Ponadto badacze sprawdzają też, jak brzana poradzi sobie w małych strumieniach, ponieważ z reguły gatunek ten występuje w rzekach dużych i średnich.










