Reklama

Komisja Europejska przyjęła nową strategię klimatyczną

Nowa strategia klimatyczna kładzie nacisk na działania adaptacyjne do ocieplania klimatu, bo - jak twierdzą jej autorzy - nie unikniemy fal śmiercionośnych upałów, niszczycielskich susz, czy potężnych powodzi. Nową strategię przedstawił wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej Frans Timmermans.

- Pandemia Covid-19 wyraźnie pokazała, że niewystarczające przygotowanie może mieć poważne konsekwencje. Przeciwko kryzysowi klimatycznemu nie ma szczepionki, ale możemy z nim walczyć przygotowując się na jego nieuniknione skutki - przekonywał dziś Frans Timmermans.

Choć państwa Unii Europejskiej w ciągu niespełna 30 lat mają ograniczyć do zera emisje gazów cieplarnianych, wciąż będziemy odczuwać konsekwencje tego, co do atmosfery wyemitowaliśmy w ostatnich latach. Zeszły rok już był w Europie najgorętszym w historii pomiarów. Fala upałów na kontynencie rok wcześniej doprowadziła do przedwczesnej śmierci ponad dwóch i pół tysiąca ludzi. Coraz częściej pojawiają się też coraz bardziej ekstremalne zjawiska powodowe.

Reklama

Tylko wzrost temperatury powoduje co roku straty szacowane na 12 mld. euro i z roku na rok będą one rosły, co najdotkliwiej odczują najmniej przygotowani.

Komisja Europejska opierając się m.in. na już istniejącym programie śledzenia pożarów lasów, susz i powodzi chce stworzyć nowe narzędzia, które pomogą przewidywać zagrożenia. Timmermans zapowiadał, że celem będzie ochrona zdrowia i życia podczas fal upałów, czy z powodu rozprzestrzeniania się nowych, powiązanych ze zmianami klimatycznymi, chorób.

- Jeśli dziś zintensyfikujemy prace nad dostosowaniem do zmian klimatycznych, możemy znacznie lepiej przygotować na nie Unię Europejską i planetę na nieuniknione, które czeka nas jutro - mówił wiceprzewodniczący KE.

Zapowiedział, że Bruksela postawi na lepsze modelowanie ryzyka klimatycznego. To ma pomóc rządom państw wspólnoty dokładniej szacować wpływ zmian klimatycznych m.in. na finanse publiczne. Timmermans podkreślał, że chodzi także w przewidywanie, ile pieniędzy będzie potrzebnych na odbudowę po ekstremalnych zjawiskach pogodowych.

"W oparciu o strategię przystosowania się do zmian klimatu z 2013 r. celem dzisiejszych wniosków jest przesunięcie punktu ciężkości ze zrozumienia problemu na opracowywanie rozwiązań oraz przejście od planowania do wdrażania" - napisano w komunikacie KE. "Nowe działania [...] muszą angażować wszystkie grupy społeczne i wszystkie szczeble sprawowania rządów w UE i poza nią [...] muszą opierać się na solidnych danych oraz narzędziach oceny ryzyka, do których dostęp będą mieli wszyscy - od rodzin kupujących, budujących i remontujących domy po przedsiębiorstwa w regionach przybrzeżnych i rolników planujących uprawy".

Zdaniem KE Europa "pozostaje w tyle" w zakresie projektów przystosowania infrastruktury do zmian klimatycznych. Chodzi m.in. o budowę systemów przeciwpowodziowych. Timmermans zauważył, że zaledwie klika państw pojęło takie kroki. W podatnej na powodzie Holandii Rotterdam ma już ponad 360 tys. metrów kwadratowych "zielonych dachów" do zbierania wody deszczowej, podczas gdy inne miasta sadzą niewielkie lasy, aby zatrzymywały deszczówkę i chłodziły ten obszar podczas fal upałów. 


© 2021 Reuters
Dowiedz się więcej na temat: Komisja Europejska | kryzys klimatyczny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy