Reklama

Trzęsienie ziemi w Syczuanie: nie żyje ponad 60 osób

Z powodu trzęsienia ziemi, które wystąpiło w chińskim Syczuanie zginęło już ponad 60 osób. Mieszkańcy prowincji są wstrząśnięci tragedią. Chiny w tym roku mierzą się z przewlekłą suszą, huraganami i innymi klęskami.

[AKTUALIZACJA, 06.09. 08:22]

W poniedziałek 5 września chińską prowincję Syczuan nawiedziło najsilniejsze od 5 lat trzęsienie ziemi. Z 7 ofiar, liczba wzrosła do ponad 60, prawdopodobnie będzie ich jeszcze więcej. Poniedziałkowe trzęsienie ziemi było odczuwalne w oddalonych o setki kilometrów prowincjach Yunnan, Shaanxi i Guizhou.

Trzęsienia ziemi w Syczuanie

Niektóre drogi i domy, znajdujące się w epicentrum wstrząsów - miasto Luding - zostały znacznie uszkodzone. Osunęła się ziemia, a w wielu miejscach nie kursują autobusy. 40 tys. osób odczuło skutki wstrząsów. W niektórych domach pojawiły się pęknięcia, a mieszkańcy zgłaszali, że trudno było im utrzymać pionową pozycję.

Reklama

Trzęsienia ziemi występują regularnie w południowo-zachodniej prowincji Syczuan. 

"Było wielu ludzi, którzy z przerażenia zaczęli płakać. Wszystkie psy zaczęły szczekać. To było naprawdę przerażające" - powiedziała agencji Reuters mieszkanka Chengdu.

Najpotężniejsze zarejestrowane trzęsienie ziemi w Syczuanie miało miejsce w maju 2008 r. Szacuje się, że tamto zdarzenie pochłonęło aż 70 tys. ofiar.

Reuters / Forum
Dowiedz się więcej na temat: trzęsienie ziemi | Chiny

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy