Reklama

Rekordowo wielki prawdziwek, ważył prawie 3 kg

W tym sezonie grzybiarze mogą cieszyć się z prawdziwego urodzaju. Jak wiadomo, nie sam smak powoduje, że lubimy zbierać grzyby. Samo patrzenie na okazy w jesiennych kolorach sprawia radość, a niektórzy spotykają na swojej drodze prawdziwe olbrzymy.

W tym roku wielu grzybiarzy chwaliło się swoimi zdobyczami w mediach społecznościowych. Jednak prawdziwek, którego znalazła mieszkanka Bukowca znajdującego się na granicy Bieszczadzkiego Parku Narodowego i Parku Krajobrazowego Doliny Sanu, osiągnął naprawdę niebywały rozmiar. Nadleśnictwo Baligród opublikowało w mediach społecznościowych zdjęcie kobiety, trzymającej gigantycznego grzyba.

Grzyb waży prawie 2,9 kg, a obwód jego kapelusza wynosi 120 cm. Wyrośnięty grzyb w pierwszej chwili nie przypomina prawdziwka, ponieważ jego kapelusz wywija się do góry i jest pokryty jasnymi plamami na całej powierzchni. Borowik szlachetny, potocznie nazywany prawdziwkiem, to aromatyczny grzyb jadalny, ceniony ze względu na wyjątkowy zapach i smak. 

Reklama

W "normalnych" okazach średnia sięga 25 cm. Borowika można znaleźć w różnych lasach - zarówno liściastych, jak i iglastych. Jednym z rekordzistów znalezionych w Polsce, jest borowik o wadze 3 kg oraz... 7,5 kg (woj. pomorskie).

Borowik szlachetny może być mylony z podobnym, ale niejadalnym grzybem, czyli goryczakiem żółciowym. Najlepszym sposobem na odróżnienie tych grzybów, jest polizanie go i wyplucie śliny. Jeśli grzyb jest gorzki, nie będzie grzybem jadalnym i należy go nie zbierać.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy