Reklama

Będzie dodatkowa opłata za butelki PET? Rząd pracuje nad zmianą prawa

W przyszłym roku w życie powinna wejść ustawa, która pozwoli wprowadzić kaucję na butelki PET i szklane do trzech litrów. Jednak trwa jeszcze debata odnośnie tego, jak ten system powinien wyglądać.

Projekt ustawy, który wprowadzi system kaucyjny, niedawno został wpisany do wykazu prac rządu. Zdaniem wiceministra klimatu i środowiska Jacka Ozdoby, jeszcze w tym roku powinien trafić do parlamentu. To nie oznacza jednak automatycznego wprowadzenia systemu. Ten musi być stworzony w porozumieniu z wieloma stronami, w tym z częścią sklepów, które będą musiały współpracować na rzecz gospodarki obiegu zamkniętego.

Na razie nie wiadomo, jak dokładnie będzie wyglądał system kaucyjny. Wszystko wskazuje, że opłatę, tak jak to jest w przypadku butelek na piwo, będzie uiszczał klient, a później pieniądze wrócą do kupującego, gdy odda butelkę. 

Reklama

Unia Europejska wymaga, aby do końca dekady aż 90 proc. butelek z tworzyw sztucznych trafiało do recyklingu. Zdaniem Ewy Chodkiewicz, kierowniczki zespołu zrównoważonego rozwoju w WWF Polska, z badań wynika, że większość Polaków oczekuje wprowadzenia systemu kaucyjnego. Co więcej, przeprowadzone w innych krajach analizy pokazują, że to jedyny sposób na osiągnięcie wymaganego przez UE poziomu zbiórki. 

- Recykling opłaca się nie tylko środowiskowo, ale i finansowo. Według nowych przepisów, zakład recyklingowy przetwarzający odpady będzie generował konkretne oszczędności dla skarbu państwa. Za każdą tonę nieprzetworzonego plastiku Polska musi płacić 800 euro kary - tłumaczy Szymon Dziak-Czekan ze Stowarzyszenia Polski Recykling.

Jednym z problemów, jakie mogą się pojawić w związku z systemem kaucyjnym jest to, gdzie odpady będą trafiały po wprowadzeniu zmian. Do tej pory to gmina odpowiadała za organizację wywozu śmieci. Dziak-Czekan przyznaje, że z perspektywy samorządów butelki PET były wartościowe. Jednak prezes Stowarzyszenia Polski Recykling zakłada, że odpady ponownie będą trafiały do tych samych sortowni.

Wprowadzenie kaucji nie rozwiąże wszystkich problemów, bo spora część opakowań nie trafia do naszych domowych koszy na śmieci. - 40 proc. napojów i wody jest spożywanych poza miejscem zamieszkania. To duży problem dla segregowania śmieci, ponieważ nawet jeżeli te opady znajdą się w koszu, będą zmieszane, a to zanieczyszcza system - mówił Robert Szyman z Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych.

Polska dopiero zaczyna wprowadzać system kaucji, choć gotowe rozwiązania - zdaniem ekspetrów - są na wyciągnięcie ręki. - Mamy starsze, dojrzałe już systemy skandynawskie, jak i ten najnowszy, na Słowacji, który zacznie działać 1 stycznia 2022 r. Są to doświadczenia, z których Polska może czerpać przykład, oczywiście przekładając je odpowiednio na lokalne możliwości i potrzeby - mówi cytowana w informacji prasowej Anna Sapota, wiceprezes ds. relacji rządowych w Europie Północno-Wschodniej w grupie TOMRA.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje