Reklama

Jak stworzyć ekobiznes? O ekologię dba coraz więcej polskich firm

Czy w Polsce da się stworzyć ekologiczną firmę? Co oznacza, że biznes jest "zrównoważony"? Czy w przyszłości coraz więcej firm będzie dbać o ekologię? O swoich doświadczeniach w videokaście Przemysława Białkowskiego opowiada Martyna Zastawna, edukatorka ekologiczna, wykładowczyni i założycielka firmy Wosh Wosh zajmującej się renowacją obuwia.

Początki ekobiznesów bywają trudne. - Pierwsza lokalizacja Wosh Wosh mieściła się w kawalerce, w której mieszkałam z psem - wspomina Martyna Zastawna. Firma powstała w 2015 roku gdy tematyka ekologiczna nie była jeszcze tak popularna. Teraz praktycznie każda korporacja ma dział zrównoważonego rozwoju lub zatrudnia specjalistów, którzy się tym zajmują.

Ekobiznes, czyli zawody przyszłości

- W 2015 roku, ponad siedem lat temu, nikt nie był zainteresowany ideami, które dla mnie były istotne. Pamiętam, że w pierwszych wywiadach i pytając osoby dlaczego trafiły do Wosh Wosh, nikt tej ekologii czy zero waste nie wymieniał - informuje Martyna Zastawna.

Reklama

Ekologiczne podejście do biznesu może także pomagać w przywróceniu zainteresowania zapomnianym zawodom. - Średnia wieku szewców w Polsce to 76 lat (...) Nie kształci się już osób w tym zawodzie ze względu na to, że nie jest to niestety atrakcyjny zawód dla młodych. Bardzo mi zależało, żeby to odczarować i pokazać to w jakiś bardziej nowoczesny sposób - mówi Martyna Zastawna.  

- Nie jesteśmy w stanie zagospodarować wszystkich rzemiosł, ale w kontekście zmiany gospodarczej z gospodarki liniowej na cyrkularną są to zawody przyszłości. Wierzę w to, że będziemy naprawiali rzeczy (...) Takie zawody będą mimo wszystko funkcjonować, tylko pewnie już w zmienionej formie - ocenia ekspertka.

Prawo do naprawy nie tylko lodówki czy pralki

Ekologiczne podejście do prowadzenia biznesu coraz częściej jest też wymagane przez odpowiednie przepisy. Przykładem jest choćby unijne prawo do naprawy, które ma nakłonić producentów do odejścia od "jednorazowości" produktów. - To bardzo ważne i żałuję, że pojawiło się to tak późno, bo miałoby to wpływ na pewne zachowania konsumpcjonistyczne - mówi ekspertka w rozmowie z Przemysławem Białkowskim.

Martyna Zastawna dodaje jednak, że prawo do naprawy powinno jej zdaniem zostać rozszerzone nie tylko na branżę sprzętu elektronicznego, ale także na przykład na przemysł modowy, który odpowiada za zanieczyszczanie środowiska i emisje dwutlenku węgla.

- Firmy zaczynają szukać sposobów na to, jak na tym zarobić albo co zrobić, żeby wydać na to jak najmniej. To też jest wyzwanie dla biznesu, ale bardzo dobrze, że biznes takie wyzwania ma - ocenia ekspertka. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy