Reklama

Czy sól może się przeterminować? Wskazówki specjalistki od niemarnowania

"Najlepiej spożyć do”, "spożyć do", "spożyć przed". Polacy często gubią się w datach ważności widniejących na produktach, a to skutkuje m.in. zwiększoną skalą marnowania jedzenia. "Pomińmy datę ważności, szczególnie jeśli chodzi o suche produkty" - radzi Sylwia Majcher, edukatorka, promująca styl konsumpcji w duchu zero waste. Co to oznacza w praktyce?

Wykorzystywanie jak największej ilości dostępnych w domu produktów, a także potencjalnych odpadów wpisuje się w ruch zero waste. Jego założeniem jest zmniejszenie skali marnowania żywności i promowanie ekologicznych postaw na co dzień, w tym podczas gotowania czy robienia zakupów.

Lodówka wyczyszczona przed wyjazdem

Autorka kilku książek na temat zero waste, Sylwia Majcher, w rozmowie z Przemysławem Białkowskim podzieliła się kilkoma sztuczkami, jakie stosuje w kuchni, aby nie zmarnować jedzenia. Po pierwsze, kiedy edukatorka ekologiczna wyjeżdża, robi przegląd lodówki. “Biorę ze sobą to co, może się zepsuć lub przydać podczas podróży. Przed wyjazdem moja lodówka jest prawie pusta" - zaznacza Sylwia Majcher.

Reklama

A co warto mieć w lodówce i w szafce kuchennej, aby szybko przygotować danie?

"Oliwę lub masło, jeśli ktoś używa, warzywa korzeniowe, kumin, paprykę wędzoną, kilka suchych produktów. Fantastycznie nadają się też do tego mrożonki" - radzi Sylwia Majcher.

Data ważności

Edukatorka mówi, że konsumenci czasami gubią się w oznaczeniach trwałości produktów, które kupują w sklepach. W UE wkrótce zmienią się przepisy dotyczące formułowania dat ważności na jedzeniu. Mają one pomóc w zmniejszeniu skali marnowania jedzenia w gospodarstwach domowych. Ponadto, jak zaznacza Majcher, istnieją produkty, które nie mają daty minimalnej trwałości. Są to m.in. herbaty, ryż, kawa oraz makarony. Daty ważności mogłyby być określane też za pomocą kolorów. Czerwony oznaczałby, że dany produkt należy spożyć "do", a zielony, najlepiej spożyć "przed".

Co jeszcze warto zrobić w sklepie, zanim kupimy jedzenie?

Czytajmy etykiety i nie dajmy się mamić kolorowym opakowaniom, które wołają do nas z półek. Zwracajmy też uwagę na długość składu produktu i wybierajmy te, które mają krótką listę" - radzi Sylwia Majcher.

W książce Sylwii Majcher p.t. "Gotuję, nie marnuję. Kuchnia zero waste po polsku" można znaleźć wiele propozycji na polskie dania w stylu eko - bez marnowania żywności, a z wykorzystaniem tego, co akurat znajduje się w lodówce. Niedawno autorka wydała kolejną książkę “Mniej mięsa", w której zachęca do ograniczenia spożywania produktów odzwierzęcych. Ponadto szkoli z praktyk zero waste oraz prowadzi warsztaty ekologiczne. Trenerka twierdzi, że konsumenci mają dziś niebywałą okazję, aby żyć ekologicznie z ogromnym zyskiem dla środowiska i nas samych.

Zachęcamy do wysłuchania całej rozmowy z Sylwią Majcher!

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: zero waste | kuchnia zero waste

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy