Reklama

Żyj tak, aby inni nie musieli po tobie sprzątać. Zero waste w praktyce

ZERO WASTE w wolnym tłumaczeniu oznacza "zero odpadów". Pod nazwą tej idei, która została sformułowana całkiem niedawno, kryje się szereg sprytnych rozwiązań, które służą ograniczaniu ilości odpadów i zmniejszaniu marnowania. Zobacz, czym jest zero waste i poznaj powody, dla których to takie ważne.

Czy możemy zupełnie wyeliminować problem konsumpcjonizmu i marnowania? Czy da się żyć tak, aby nie generować odpadów lub wyrzucać ich dużo mniej? Co, jeśli przebudowalibyśmy całą gospodarkę tak, by skończyć z marnotrawstwem pracy, energii i surowców, jakim jest wyrzucanie czegokolwiek do kosza na śmieci? To właśnie cel ruchu zero waste. 

Czym jest zero waste?

Zero waste to styl życia, który zmierza do konkretnego celu. Definicja ruchu mówi, że zero waste to "ochrona wszystkich zasobów przez odpowiedzialną produkcję, konsumpcję, ponowne użycie i odzyskiwanie produktów, opakowań i materiałów bez spalania i bez zanieczyszczania wody, ziemi i powietrza". Ale słownikowa definicja to jedno, a praktyka, to drugie. 

Reklama

Obecnie prawie cały proces produkcji i konsumpcji wszystkiego, od żywności po samochody, przebiega liniowo, w jedną stronę, z ziemi na wysypisko. Zdobywamy surowce naturalne, takie jak ropa, gaz, metale czy drewno, zużywając energię i często bezpowrotnie tracąc zasoby. Następnie przetwarzamy je na coraz bardziej złożone półprodukty i produkty, co często wiąże się z emisjami gazów cieplarnianych i innych zanieczyszczeń, oraz z marnotrawstwem części wydobytych ze środowiska surowców. Do tego trzeba dołożyć emisyjny transport, czyli łańcuch dostaw, który potęguje destrukcyjny wpływ na środowisko.

Następnie do gry wchodzimy my - konsumenci. Nasz wpływ ogranicza się do wyboru między opcjami przedstawianymi przez producentów i często nie mamy pojęcia, z jakimi realnymi kosztami środowiskowymi wiąże się dany produkt. Wreszcie, po zużyciu, produkty bądź opakowania po nich trafiają na wysypisko, bądź do spalarni, co sprawia, że cała zawarta w nich wartość, czyli energia i surowce zużyte w ich produkcji, w ogromnym stopniu się marnują. Na miejsce wyrzuconego produktu kupujemy nowy, i cały proces się powtarza.

Do czego dąży zero waste?

Ruch zero waste dąży do zupełnej zmiany tego procesu. Jego celem jest zminimalizowanie ilości produkowanych przez ludzkość odpadów, i marnowanych w ten sposób zasobów, na dwa sposoby. Po pierwsze, przez ograniczenie ilości odpadów, które produkujemy. I po drugie przez stworzenie systemu, w którym odpady jednego użytkownika są surowcem następnego. Ich wartość jest zachowana i nie marnują się w spalarniach czy na wysypiskach. 

W powszechnym użyciu, ruch zero waste sprowadza się do działań podejmowanych przez każdego z nas w domach, mających na celu ograniczenie odpadków. Tymczasem to tylko mały element dużej całości. 

Zero waste to cały system rozwiązań, obejmujących wszystko, od wydobycia surowców, przez projektowanie produktów aż po ich utylizację. Zakłada przyjęcie nowych publicznych rozwiązań, promujących odpowiedzialne podejście do wykorzystywania i ochrony kurczących się zasobów naturalnych; nowe procesy produkcyjne i inteligentniejsze projekty, w których producenci ponoszą odpowiedzialność za pełny cykl życia swoich produktów, co daje im motywację do projektowania z myślą o środowisku; programy promujące poczucie odpowiedzialności za naszą planetę, oraz rozbudowę infrastruktury odzyskiwania zasobów w celu zastąpienia składowisk i spalarni oraz odzyskania 90 proc. lub więcej naszych odpadów. 

Dopiero połączenie działań na poziomie konsumenta - czyli świadome wybieranie i korzystanie przez nas z różnych produktów na sposoby ograniczające ilość odpadów - z działaniami na poziomie firm, samorządów i rządów może doprowadzić do drastycznego spadku liczby śmieci i zmniejszenia skali marnotrawstwa zasobów. To nie będzie proces łatwy, ale cel jest możliwy do osiągnięcia. 

Gospodarka cyrkularna

Zwolennicy podejścia Zero Waste zapewniają, że nie tylko nie jest ono droższe dla całego społeczeństwa, ale wiąże się z wieloma korzyściami dla gospodarki. 

Przede wszystkim, recykling, przetwarzanie czy ponowne wykorzystywanie wyrzuconych przedmiotów wiąże się z tworzeniem o wiele większej liczby miejsc pracy, niż składowanie czy spalanie śmieci. Kanadyjczycy oszacowali, że same tylko kompostownie tworzą dwa razy więcej miejsc pracy, niż składowiska. Recykling - dziesięć razy więcej, a zakłady zajmujące się ponownym wykorzystaniem odpadów nawet 30 razy więcej stanowisk. Raport amerykańskiej Federalnej Agencji ds. Ochrony Środowiska EPA pokazuje, że recykling i ponowne wykorzystanie generuje też dodatkowe dochody podatkowe dla państwa i samorządów. Średnio na każde tysiąc ton materiałów poddanych recyklingowi powstaje 1,57 miejsc pracy. Poddanie recyklingowi 75 proc. amerykańskich śmieci stworzyłoby, według EPA, 1,1 miliona dodatkowych miejsc pracy w USA. 

Zero waste jest dobre dla klimatu

Redukcja ilości odpadów, ich ponowne użycie i recykling mogą być kluczowym elementem strategii mających na celu przeciwdziałanie zmianom klimatu.

EPA szacuje, że około 42 proc. wszystkich emisji gazów cieplarnianych wiąże się z produkcją, przetwarzaniem i użytkowaniem rozmaitych towarów, w tym żywności i opakowań. Ograniczenie ich zużycia i marnotrawstwa może radykalnie zmniejszyć ilość zużywanej w celu ich produkcji energii i ograniczyć emisje CO2. 

To tylko pierwsza część problemu. Drugą jest to, ile gazów cieplarnianych generują same wysypiska. Gnijące śmieci stanowią ogromne źródło metanu, który jest bardzo groźnym gazem cieplarnianym. ONZ szacuje, że wysypiska odpowiadają za 11 proc. wszystkich generowanych przez ludzkość emisji metanu i odpowiadają za niemal 800 mln ton CO2 emitowanego do atmosfery rocznie. 

Zero waste na co dzień

Jak zatem zacząć stosować zasady zero waste w naszym własnym życiu? W internecie jest wiele poradników tworzonych przez influencerów, którzy od lat pracują nad redukcją generowanych przez siebie odpadów. Nikomu nie udało się jeszcze zbić ich do zera, ale najlepsi wyrzucają tygodniowo zawartość jednego, małego słoiczka. 

Od czego zacząć? Krokiem "zero" powinno być śledzenie tego, ile i jakiego rodzaju odpady wytwarzasz, oraz w jakich dziedzinach życia produkujesz ich najwięcej. Dopiero po takim śmieciowym "rachunku sumienia" możesz skutecznie podejmować działania mające na celu ograniczenie ilości odpadów. 

Eksperci dzielą je na pięć kroków:

Reorganizacja - pierwszym krokiem jest zorganizowanie się i rozpoczęcie segregacji różnych rodzajów odpadów, aby można je było poddać recyklingowi. Dobry kosz na śmieci i dobra orientacja w tym, które odpady nadają się do recyklingu, a które nie, to podstawa. Zapraszamy do zapoznania się z naszymi poradnikami na ten temat. 

Wymiana - krok drugi to unikanie produktów jednorazowego użytku: plastikowych reklamówej, butelek PET, czy kubeczków. Warto je zastąpić produktami wielokrotnego użytku.

Ponowne wykorzystanie - trzeci etap wymaga pewnej kreatywności. Zamiast wyrzucać, postaraj się ponownie wykorzystywać zużyte przedmioty. Zamiast wyrzucać słoiczek po dżemie, wykorzystaj go do trzymania przypraw. Starą drabinę przerób na kwietnik. Grunt to kreatywność. 

Redukcja - krok czwarty polega na jeszcze większym ograniczeniu ilości odpadów poprzez zastąpienie nienadających się do recyklingu produktów takimi, które nadają się do recyklingu. Na przykład poprzez zastąpienie plastikowej szczoteczki do zębów i plastikowej butelki szamponu bambusową szczoteczką do zębów i mydłem w kostce.

Odmowa - postaraj się zrezygnować z produktów, które stanowią źródło odpadów. Od najprostszych ruchów (np. nie przyjmuj na ulicy ulotek, które zaraz i tak wylądują w koszu), aż po rezygnację z zakupów w sklepach, w których np. warzywa są opakowywane w folię i styropianowe tacki. 

Każdy z tych kroków jest cenny sam w sobie, a życie w stylu zero waste, choć początkowo wydaje się kłopotliwe, szybko wchodzi w krew. I ma pozytywny wpływ nie tylko na przyrodę, ale i na nasze samopoczucie i wkład w ochronę planety. Korzystanie z tego systemu na dłuższą metę przekłada się na oszczędności, bo nie dopłacamy za jednorazowe opakowania, oraz na zdrowie, bo chociaż nie każde jedzenie w plastikowym opakowaniu jest niezdrowe, to niezdrowe jedzenie najczęściej jest kolorowo opakowane. Rezygnując z opakowań, automatycznie przestawiasz się na zdrowsze, świeższe produkty lepiej działające na twój organizm. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy