Pierwsze miasto, które wyschnie. Ludzie zaciągają długi, żeby mieć wodę

Chłopiec w ciemnym ubraniu siedzi na grobie na cmentarzu, otoczony licznymi nagrobkami, w tle widoczny meczet z dwiema minaretami, krajobraz wywołuje melancholijny nastrój.
Kabul mierzy się z tragicznym kryzysem wodnymEbrahim NorooziEast News

W skrócie

  • Kabul stoi na krawędzi bezprecedensowego kryzysu wodnego, a deficyt roczny sięga 44 mln m³, co zmusza mieszkańców do zadłużania się, by zdobyć wodę pitną.
  • Przyczyną zapaści miasta jest nie tylko zmiana klimatu, ale także brak inwestycji, zarządzania i wieloletni chaos infrastrukturalny, pogłębiony przez izolację międzynarodową po objęciu władzy przez talibów.
  • Kryzys w Kabulu wpisuje się w szerszy globalny problem niedoboru wody, który dotyka miliardów ludzi w miastach na całym świecie, takich jak Meksyk, Johannesburg czy São Paulo.
  • Więcej podobnych informacji znajdziesz na stronie głównej serwisu

Afgańczycy biorą kredyty, żeby płacić za wodę

Grupa chłopców oraz mężczyzn zgromadzona wokół taczek załadowanych żółtymi i zielonymi kanistrami, prawdopodobnie czekających na wodę lub transportujących ją w zimowym, miejskim otoczeniu
Woda jest w Kabulu towarem skrajnie deficytowymSaifurahman SafiEast News

Zobacz również:

Problemy z wodą pitną dotyczą nie tylko mieszkańców krajów afrykańskich
Problemy z wodą pitną dotyczą nie tylko mieszkańców krajów afrykańskichAFP

Miasta na krawędzi. Kabul nie jest wyjątkiem

  • Kabul;
  • Meksyk;
  • Johannesburg;
  • Kapsztad;
  • Bangalore;
  • Ćennaj;
  • Dżakarta;
  • a nawet Londyn.

Zobacz również:

Woda jako towar luksusowy

Zobacz również:

Raz susza, raz powódź. Potrzebujemy małej retencjiPolsat NewsPolsat News
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd?