Międzynarodowy Dzień Lasów 2022. Wylesianie podgrzewa planetę

Wycinka lasów, której przyczyną jest m.in. pozyskiwanie gruntu pod uprawy i hodowle zwierząt, odpowiada za emisję aż ok. 8-10 proc. gazów cieplarnianych, które napędzają zmiany klimatu. Dodatkowo ich utrata doprowadza do pogłębienia kryzysu bioróżnorodności, ponieważ są one jednymi z najbogatszych w gatunki roślin i zwierząt terenami na świecie.

Na rolę, którą odgrywają lasy - a szczególnie lasy tropikalne - dla świata, szeroka opinia publiczna zwróciła w największym stopniu uwagę podczas pożarów Amazonii w sierpniu 2019 roku. Wtedy to o płonącej amazońskiej dżungli informowały media oraz celebryci na całym świecie. Jednym z nich był aktor Leonardo DiCaprio, który poprzez swoją fundację postanowił przeznaczyć na ochronę Amazonii 5 milionów dolarów. 

Mimo że brazylijskie władze zaprzeczały wówczas, że pożary w tamtym roku były większe niż w poprzedzających latach o analogicznej porze, badanie opublikowanego pod koniec 2019 r. w czasopiśmie "Global Change Biology" pokazało, że było inaczej. Naukowcy wykazali, że skala wylesiania Amazonii w lipcu 2019 była prawie czterokrotnie większa od średniej z tego samego okresu z wcześniejszych trzech lat. Natomiast w sierpniu  w Amazonii naliczono trzykrotnie więcej aktywnych pożarów niż w tym samym miesiącu w 2018 roku. Główną przyczyną pożarów Amazonii są celowe podpalenia w celu pozyskania terenu pod rolnictwo bądź hodowle. 

Reklama

"Nasza publikacja pokazuje jasno, że bez uporania się z problemem wylesiania będziemy nadal obserwować, jak największy las deszczowy na świecie zmienia się w popiół. Musimy ograniczyć deforestację" - stwierdziła jedna z autorek badania, dra Erika Berenguer pracująca dla Uniwersytetu Lancaster i Uniwersytetu Oksfordzkiego.

Wydarzenia z 2019 r. są bowiem tylko wycinkiem złego procesu, które obejmuje tereny leśne nie tylko w Brazylii, ale i na całym świecie. Z najnowszych danych wynika, że bieżący rok rozpoczął się wycinką w Amazonii o większym tempie niż w ostatnich 14 latach.

Oprócz Brazylii ogromny stopień wylesiania dotyczy także lasów tropikalnych Indonezji oraz Tanzanii, w której również znajdują się także inne niezwykle cenne lasy namorzynowe. Trzeba podkreślić, że za wylesianie tych drogocennych lasów odpowiedzialni są mieszkańcy całego świata. Według szacunków konsumpcja w Unii Europejskiej produktów przyczyniających się do dewastacji lasów, odpowiada za 16 proc. wylesiania lasów tropikalnych. 

- Co 2 sekundy z powierzchni Ziemi znika las wielkości obszaru pełnowymiarowego boiska do piłki nożnej. To ogromna skala, która zamiast maleć, dalej rośnie. Ekspansja rolnictwa odpowiada aż za 80 proc. globalnego wylesiania. Bezcenne lasy są karczowane i wypalane m.in. w celu uzyskania kolejnych terenów pod hodowlę bydła oraz uprawę paszy dla zwierząt - tłumaczy Maria Staniszewska z Polskiego Klubu Ekologicznego.

Czemu wycinka napędza kryzys klimatyczny?

Drzewa, podobnie jak inne rośliny zielone, pobierają z atmosfery dwutlenek węgla i uwalniają tlen w procesie fotosyntezy. Przeprowadzają również proces odwrotny, zwany oddychaniem. Jednak kiedy lasy rosną, pobieranie CO2 w fotosyntezie przewyższa jego uwalnianie w wyniku oddychania, a nadwyżka węgla jest magazynowana w pniach i korzeniach drzew oraz w glebie. Nazywa się to "sekwestracją".  

Kiedy lasy są natomiast wycinane, duża część tego zmagazynowanego węgla jest ponownie uwalniana do atmosfery w postaci CO2. W ten sposób wylesianie i degradacja lasów przyczyniają się do globalnego ocieplenia.

A dlaczego kryzys klimatyczny jest zagrożeniem dla ludzkości i planety? Najnowszy raport Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) stwierdza, że zmiany klimatu już teraz narażają społeczeństwa i środowisko naturalne na nieodwracalne ryzyka, m.in. śmierć ludzi, straty w produkcji żywności, dewastację przyrody i ograniczenie wzrostu gospodarczego. W przypadku dalszego postępowania kryzysu klimatycznego konsekwencje będą dużo gorsze

Wylesianie a kryzys bioróżnorodoności

Lasy stanowią jedne z najważniejszych centrów różnorodności biologicznej na Ziemi i są domem dla wielu rzadkich i wrażliwych gatunków ptaków, ssaków, gadów płazów czy roślin. Szacuje się, że nawet 80 proc. zwierząt i roślin lądowych na Ziemi żyje w lasach. Wylesianie skutkuje więc utratą naturalnych siedlisk dla zwierząt, które nie są w stanie bez nich przeżyć. Wycinka doprowadza też do wyginięcia niektórych gatunków drzew, które pociągają ze sobą do grobu również inne rośliny. 

Czemu kryzys bioróżnorodności jest zagrożeniem? Jak stwierdza World Health Organization, utrata różnorodności biologicznej może mieć znaczący bezpośredni wpływ na zdrowie ludzi, jeśli usługi ekosystemów przestaną wystarczać do zaspokojenia potrzeb społecznych. Zmiany w usługach ekosystemów wpływają pośrednio na źródła utrzymania, dochody, lokalne migracje, a niekiedy mogą nawet wywoływać lub zaostrzać konflikty polityczne. Usługi ekosystemowe to np. pochłanianie odpadów, zapobieganie erozji, zapylanie, czy dostarczanie surowców takich jak np. drewno. 

Strategia na rzecz bioróżnorodności

W celu ochrony lasów i różnorodności biologicznej Unia Europejska zaprojektowała strategię na rzecz bioróżnorodności 2030 i strategię leśną 2030, która opiera się na tej pierwszej. Celem strategii na rzecz bioróżnorodności ma być m.in. nadanie do 2030 r. 30 proc. powierzchni lądowej i 30 proc. powierzchni morskiej statusu obszarów chronionych, w tym jedna trzecia tej powierzchni ma zostać objęta ochroną ścisłą. 

Strategia leśna natomiast przewiduje ścisłą ochronę wszystkich zachowanych w UE lasów pierwotnych i starodrzewów, odbudowę zdegradowanych ekosystemów leśnych oraz wzmocnienie monitoringu lasów. Organizacje ekologiczne krytykują ją jednak za zakładanie wsparcie dla wykorzystania biomasy leśnej w energetyce.

Dodatkowo w listopadzie 2021 r. Komisja Europejska opublikowała projekt rozporządzenia, które ma ograniczyć negatywny wpływ UE na lasy na całym świecie. Założeniem tego projektu jest wyeliminowanie z rynku UE niektórych produktów, których produkcja przyczynia się do wylesiania lub degradacji lasów. Według organizacji ekologicznych projekt wymaga jednak dopracowania.

- Konsumpcja w UE towarów takich jak soja (głównie wykorzystywana do karmienia zwierząt gospodarskich), olej palmowy, wołowina, kauczuk i kakao, a także pozyskiwanie drewna dla przemysłu, przyczyniają się do wylesiania nawet w odległych geograficznie obszarach świata. Dlatego tak ważne jest, aby UE ograniczyła swój negatywny wpływ na utratę lasów na świecie, wprowadzając ambitne przepisy - stwierdza Staniszewska.

Mateusz Czerniak

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama