Reklama

Karol III nie pojedzie na szczyt klimatyczny. Dotąd słynął z ekologii

W weekend brytyjski tygodnik "Sunday Times" poinformował, że król Karol III nie weźmie udziału w nadchodzącym szczycie klimatycznym COP27. Wiadomość zaskakuje, bo dotąd syn królowej Elżbiety II słynął z działań na rzecz ochrony klimatu. Decyzja była podobno podyktowana ustaleniami z premier Wielkiej Brytanii Liz Truss.

 Zanim Karol III został królem Zjednoczonego Królestwa zasłynął w mediach jako osoba, której zależy na ekologii. Niektórzy mówili wręcz, że jest jednym z największych popularyzatorów działań na rzecz ochrony środowiska na Wyspach, zaraz obok słynnego przyrodnika sir Davida Attenborough.

Wielka Brytania oddala się od celów klimatycznych

Karol wziął udział w szczycie klimatycznym COP26, który odbywał się w 2021 roku w Glasgow. Mówił wówczas, że świat potrzebuje mocnych narzędzi i determinacji, aby poradzić sobie z "egzystencjalnym zagrożeniem", jakim są kryzys klimatu i utrata bioróżnorodności.

Reklama

Na szczyt klimatyczny COP27, który rozpocznie się 6 listopada w Szarm el-Szejk w Egipcie król Karol III jednak nie pojedzie. Tak, według doniesień "Sunday Times", miała mu doradzić premier Wielkiej Brytanii Liz Truss podczas prywatnej audiencji u monarchy.

Ta decyzja łączona jest z polityką gabinetu Truss, który zamierza podobno wycofać się z realizacji ambitnych celów klimatycznych. Kilku ministrów w rządzie nowej premier jawnie oponuje przeciwko radykalnym ograniczeniom emisji.

Również sama Truss nie wykazuje takiego optymizmu co do ochrony klimatu jak jej poprzednik - Boris Johnson - zauważa agencja AFP. Jest nikła szansa, że premier Wielkiej Brytanii pojawi się na tegorocznym szczycie klimatycznym, mimo że to właśnie tam odbywała się poprzednia konferencja. Pojawił się na niej nie tylko Karol, ale także ówczesna królowa Elżbieta II oraz książę William.

Kto będzie na COP27?

Szczyt klimatyczny COP27 rozpocznie się 6 listopada i potrwa do 18 listopada 2022 r. Wydarzenie odbędzie się w Egipicie, w Szarm el-Szejk. Podczas konferencji możemy spodziewać się z pewnością silnej reprezentacji Egiptu - gospodarza szczytu, w tym obecności prezydenta Abdela Fattah El-Sisiego.

Przewiduje się, że w konferencji COP27 może wziąć udział nawet 30 tys. osób. Będą to ludzie ze świata nie tylko polityki, ale także naukowcy i naukowczynie, aktywiści i aktywistki oraz dyplomacja. Rozmowy będą dotyczyć m.in. dekarbonizacji, suszy, rolnictwa, energetyki, bioróżnorodności oraz praw człowieka.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy