Dym z pożarów w Kanadzie dotarł do Europy. Wkrótce będzie nad Polską

Pożary lasów w Kanadzie zdarzają się co roku, jednak przez zmiany klimatu to zjawisko niebezpiecznie się nasila. Naukowcy donoszą, że dymowi udało się przedostać przez Atlantyk i dotrzeć do Europy. Prognozuje się, że w piątek znajdzie się w Polsce. Jakie będą tego konsekwencje?

Szacuje się, że w tym roku ogień pochłonął już prawie osiem milionów hektarów lasów i łąk w całej Kanadzie. To tak jakby spłonęło całe województwo wielkopolskie, zachodnio-pomorskie, kujawsko-pomorskie i część lubuskiego.

Największy pożar w historii Kanady. Dym dociera nad Europę

Jest to największa pożoga w historii Kanady. Kataklizm dopiero się zaczął, ponieważ szczyt sezonu pożarowego przypada na lipiec i sierpień. Oznacza to, że najgorsze jeszcze nadejdzie. 

Okazuje się, że pożary za oceanem wpływają również na mieszkańców Europy. NASA udało się zrobić dokładne zdjęcia satelitarne, które pokazują jak dym z płomieni dryfuje przez Atlantyk do Europy.

Reklama

W piątek dym z Kanady ma dotrzeć do Polski

Jak donosi brytyjskie Met Office, już w poniedziałek 26 czerwca dym z szalejących pożarów w Kanadzie można było zobaczyć w całej Europie Zachodniej. Wynika to z faktu, że gdy dym dostaje się do atmosfery na dużych wysokościach, jest w stanie utrzymywać się dłużej i przemieszczać się na duże odległości. 

Smog przemieszczał się przez Ocean Atlantycki za pośrednictwem prądu strumieniowego - szybko płynącego prądu powietrza w atmosferze ziemskiej. W pierwszej kolejności dotarł do Norwegii, a następnie przemieścił się do Wielkiej Brytanii. Można było zaobserwować go również w Polsce na dużych wysokościach.

Zgodnie z prognozami, kolejne chmury dymu wraz z mikrocząsteczkami pyłu, jaki się na niego składają, przez resztę tygodnia pozostaną w górnych warstwach atmosfery nad Europą. Przewiduje się, że dym w piątek znad Niemiec zawędruje do Polski

Zanieczyszczenia najpierw obejmą zachodnie regiony kraju, a do wieczora już całą Polskę. W sobotę dym nadal ma zalegać jeszcze nad południowymi i wschodnimi województwami kraju.

Czy dym wpłynie na smog w Europie?

Mieszkańcy Europy w pewnym stopniu mogą odetchnąć z ulgą. Dym z Kanady nie powinien przyczynić się do pogorszenia jakości powietrza, ponieważ pozostanie raczej w górnych warstwach atmosfery.

Skutki pożarów w Kanadzie znacznie bardziej odczuli mieszkańcy Stanów Zjednoczonych. Ze względu na żywioł Nowy Jork i wschodnie wybrzeże USA przez kilka dni wyglądało niczym po apokalipsie

Obecność dymu nie pozostaje jednak obojętna dla pogody w Europie. Mikrocząstki znajdujące się w dymie mają zdolność absorbowania energii z promieni słonecznych, dlatego mogą przyczynić się do wystąpienia jeszcze wyższej temperatury tego lata.

Pożar w Kanadzie a zachód słońca

Nieoczywistym efektem ubocznym kanadyjskiej pożogi mogą stać się wyjątkowo spektakularne wschody i zachody słońca. Jest tak ze względu na obecność pyłów zawieszonych wysoko w atmosferze, które mogą zadziałać jak pryzmat dla promieni słonecznych.

Źródła: NASA, Euro News, Pogoda i Radar

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pożar
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy