Lampy LED po prostu się opłacają. Są na to niezbite dowody

Nowe rachunki amerykańskiego rządu czarno na białym pokazują, ile energii oszczędzamy dzięki oświetleniu LED. Energooszczędne żarówki wyraźnie ograniczają zapotrzebowanie na prąd.

Amerykański rząd wyliczył, ile energii oszczędzają żarówki LED
Amerykański rząd wyliczył, ile energii oszczędzają żarówki LED123RF/PICSEL

W 2015 r., kiedy zaledwie 6,7% instalacji oświetleniowych w budynkach mieszkalnych posiadało żarówki LED, przeciętna lampa wymagała 38 watów energii elektrycznej. Pięć lat później, w 2020 r., 48% instalacji oświetleniowych posiadało żarówki LED. Z nowego raportu rządowego wynika, że średnia moc pobierana przez żarówki spadła prawie o połowę, do mniej niż 22 watów. Różnica 16 watów nie wydaje się duża, ale jeśli pomnożyć to przez wszystkie żarówki w naszych domach, oszczędności zaczynają się sumować.

Era żarówek zgasła

Raport “Charakterystyka rynku oświetlenia w USA 2020", sporządzony przez Biuro ds. Efektywności Energetycznej i Energii Odnawialnej Departamentu Energii, zawiera szeroki zbiór statystyk dotyczących zużycia energii i awarii instalacji oświetleniowych. Pokazuje szybkie tempo instalacji żarówek LED w ostatniej dekadzie i jego znaczący wpływ na ilość energii zużywanej do oświetlenia naszych domów.

W 2015 r. największy udział opraw oświetleniowych w budynkach mieszkalnych stanowiły żarówki żarowe - 34,6%. Zdominowały one branżę oświetleniową, odkąd wyparły świece i lampy oliwne, ale w 2015 roku miały już konkurenta w postaci kompaktowych świetlówek, które są bardziej wydajne niż żarówki żarowe, ale mniej wydajne niż diody LED. W 2015 roku świetlówki kompaktowe stanowiły 33,2% wszystkich stosowanych w USA typów oświetlenia. Diody LED stanowiły jedynie 6,7% z nich.

Do 2020 r. sytuacja diametralnie się zmieniła. Diody LED błyskawicznie uzyskały dominującą pozycję na rynku i stanowiły już 47,6% źródeł światła. Podczas gdy świetlówki kompaktowe utrzymały duży udział w rynku, wynoszący około 24%, era żarówek ewidentnie dobiega końca, Ich udział w rynku w ciągu 5 lat spadł do zaledwie 12,6 proc. Powód jest prosty. Żarówki LED są po prostu o wiele bardziej energooszczędne. 

O ile bardziej wydajne są żarówki LED?

Przeciętna żarówka LED zużywa ok. 16 proc. prądu, którego do wytworzenia takiego samego światła potrzebowałaby żarówka żarowa. Dlatego właśnie na opakowaniach żarówek LED widzimy dwa oznaczenia - jedno, które mówi, ile energii faktycznie zużywają i drugie, które wskazuje, jak silnej “konwencjonalnej" żarówki są odpowiednikami. Przykładowo, LED zużywający 6W mocy da tyle światła, co 40-watowa żarówka żarowa.

Raport amerykańskiego Departamentu Energii wskazuje, że w 2020 r. przeciętna żarówka LED wykorzystywana w amerykańskich domach zużywała zaledwie 8,5 W w porównaniu z 56,1 W w przypadku przeciętnej żarówki konwencjonalnej i 15,2 W w przypadku przeciętnej kompaktowej żarówki fluorescencyjnej.

W 2020 r. w amerykańskich domach było cztery razy więcej żarówek LED niż żarówek konwencjonalnych. Jednak żarówki żarowe zużywały prawie 50% więcej energii elektrycznej - 21 terawatogodzin w porównaniu z 14,7 terawatogodzinami w przypadku diod LED.

Oficjalny start największej farmy wiatrowej na ŚląskuPolsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas
{CMS: 0}