Według firmy doradczej Deloitte, branża naftowo-gazowa spełniła oczekiwania inwestorów, dokonując ostrożnych inwestycji i utrzymując dyscyplinę finansową, jednak takie podejście wiązało się z ograniczeniem nakładów inwestycyjnych i dodatkowo utrudniło sytuację rynku w roku 2022.
W raporcie zwrócono uwagę, że wysokie ceny towarów i rosnące obawy o bezpieczeństwo energetyczne stanowią dla wielu pilną potrzebę dywersyfikacji źródeł dostaw i przyspieszenia transformacji energetycznej.
Jak wskazano w raporcie, branża naftowo-gazowa wchodzi w rok 2023 z najbezpieczniejszą jak dotąd sytuacją bilansową.
Czas na zieloną energię
"Prognozy mówią, że w roku 2022 wolne przepływy pieniężne globalnej branży wydobywczej osiągnęły najwyższy notowany poziom 1,4 bln dol., przy cenie ropy naftowej, otwiera się w nowym oknie Brent na poziomie 106 dol. za baryłkę. Teraz jednak wszyscy zadają sobie pytanie, czy spółki wydobywcze będą nadal priorytetowo traktować wypłaty dla akcjonariuszy, czy zwiększą poziom reinwestycji w technologie węglowodorowe w odpowiedzi na pilną potrzebę zapewnienia światu niedrogiej i czystej energii" - podano w raporcie.
Inwestycje spółek naftowo-paliwowych w czystą energię wzrastają średnio o 12 proc. rocznie. "Oczekuje się, że inwestycje te będą nadal rosły, jednak kilka czynników może wpłynąć na tempo inwestycji lub zmianę priorytetów w ciągu najbliższych 12 miesięcy" - dodano.
Gaz
Według Deloitte, w 2023 r. przewiduje się zwiększenie inwestycji w gaz ziemny, w tym inwestycji mających na celu obniżenie jego emisyjności i powiązanej z nim infrastruktury. W tym roku popyt ze strony Europy i Azji wchłonie dodatkowe ilości eksportowanego LNG, a sytuacja na rynku gazu ziemnego pozostanie trudna.













