W ten sposób zwiększysz liczbę motyli w ogrodzie. Nawet o 93 procent

Wiktor Piech

Polecamy Wiktor Piech

Motyle są jednymi z najładniejszych owadów w przyrodzie. Ich wielobarwne skrzydła i sposób poruszania się cieszy oko większości z nas. W jaki zatem sposób można przyciągnąć motyle do naszego ogrodu? Naukowcy zdradzają pewną bardzo prostą sztuczkę.

Motyle są nieodłącznym elementem naszych ogrodów
Motyle są nieodłącznym elementem naszych ogrodówgaryibsen123RF/PICSEL

Na samym początku trzeba wspomnieć, że motyle stanowią drugą (po chrząszczach) grupę owadów pod względem liczebności. Jak donoszą specjaliści, obecnie na Ziemi istnieje ok. 150 tys. gatunków motyli. W Polsce można spotkać około 3 tys. z nich.

Motyle wyewoluowały około 100 mln lat temu, zaś najstarsze ich skamieniałości pochodzą z triasu. Badacze jednocześnie zauważają, że są one jednymi z najbardziej zaawansowanych ewolucyjnie owadów na świecie.

Jak przyciągnąć motyle do ogrodu?

Tematem motyli w ogrodzie zajęli się naukowcy z Butterfly Conservation w Wielkiej Brytanii. W ciągu sześciu lat specjaliści obserwowali motyle z ponad 600 ogrodów w całej Wielkiej Brytanii.

Ich badania ujawniły, że najlepszym sposobem na przyciągnięcie motyli do swojego ogrodu jest niekoszenie trawy. Pozwolenie fragmentowi ogrodu na swobodny i naturalny wzrost może zwiększyć liczbę motyli nawet o 93 proc.

"Natura jest w kryzysie. Od lat 70. XX wieku liczebność motyli spadła o 80 proc., dlatego musimy podjąć działania już teraz, aby je chronić" - stwierdził dr Richard Fox, dyrektor ds. nauki w Butterfly Conservation i współautor badania dla portalu IFLScience.

Dodał również: "Chcieliśmy móc udzielić sprawdzonych porad ogrodniczych, które przyniosą korzyści motylom, ponieważ wiemy, że wiele osób chce pomóc. To badanie po raz pierwszy dowodzi, że pozwolenie na naturalny wzrost kęp traw przyciągnie więcej motyli do ogrodu".

Wyniki badań pokazały, że w ogrodach, gdzie spotkać można było wysokie trawy, odnotowywano znacznie większą liczbę motyli, przy jednoczesnej ich większej różnorodności gatunkowej. Na obszarach wiejskich był to wzrost do 93 proc., zaś na obszarach miejskich do 18 proc.

Badanie po raz pierwszy dowodzi, że pozwolenie na naturalny wzrost kęp traw przyciągnie więcej motyli do ogrodu.

Badacze zwracają uwagę, że liczba owadów i motyli wciąż spada. Jest to spowodowane ciągłym niszczeniem ich siedlisk. Im mniej jest kwiatów i im jest krótsza trawa, tym mniej jest dla nich miejsc do żerowania i rozmnażania. Pozwalając trawie rosnąć, pomagamy tym niezwykle wrażliwym owadom w ich życiu i zapewniamy im niezbędne schronienie.

Jeśli nie chcemy "zapuszczać" ogrodu (nawet jego fragmentu), rozwiązaniem może być hodowla kwitnących roślin pnących. Według badań mogą one stanowić dom dla niektórych gatunków motyli.

Kolejnym rozwiązaniem może być również sadzenie naturalnie wysokich ozdobnych traw. Jednocześnie naukowcy wskazują, że pozostawienie nawet niewielkiego fragmentu ogrodu do naturalnego zarośnięcia, może zachęcić motyle do powrotu. Ponadto osoby, nieposiadające ogrodów, mogą również pomóc tym stworzeniom, poprzez sadzenie polnych kwiatów w doniczkach na balkonach.

"Prosta czynność tworzenia dzikich przestrzeni poprzez umożliwienie wzrostu skrawka trawy lub zdziczenia krawędzi granicy ogrodu jest darmowy i łatwy do wykonania, a może znacząco zwiększyć liczbę motyli, szczególnie w obszarach miejskich i rolniczych, gdzie są one najbardziej zagrożone [...] jeśli zaangażują się w to tysiące ludzi, wzrost liczebności motyli może być ogromny" - wyjaśnił dr Fox.

Wyniki badań zostały opublikowane w czasopiśmie naukowym Science of the Total Environment.

"Wydarzenia": Mokradła na wagę złotaPolsat News

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas