Raport: Jakość wody w ponad połowie polskich kąpielisk nieznana

Europejska Agencja Środowiska sprawdziła kąpieliska w Unii Europejskiej. Zaledwie w ośmiu miejscach w Polsce stwierdzono złą jakość wody. Jednak z 600 przebadanych akwenów, ponad 400 nie uzyskało żadnej klasyfikacji.

article cover
Dariusz ZarodEast News

Agencja przygotowała ocenę we współpracy z Komisją Europejską. W tym celu zbadano ponad 22 tys. kąpielisk w całej Europie. Dotyczy to krajów Unii, Albanię oraz Szwajcarię.

Najlepsza woda była w pięciu krajach: na Cyprze, w Austrii, Grecji, na Malcie i w Chorwacji. Tam 95 proc. przebadanych akwenów było doskonałej jakości.

Z kolei najbardziej rygorystyczne warunki w UE spełniało 83 proc. kąpielisk. Zdaniem komisarza ds. środowiska, oceanów i rybołówstwa Virginijusa Sinkeviciusa, to dobra wiadomość dla Europejczyków. - Jest to wynik ponad 40 lat obowiązywania dyrektywy dotyczącej jakości wody w kąpieliskach, ciężkiej pracy wyspecjalizowanych specjalistów i współpracy. Przyjęty w maju plan działania na rzecz eliminacji zanieczyszczeń przyczyni się do utrzymania dobrego stanu i bezpieczeństwa wód oraz czystości mórz i rzek - powiedział Sinkevicius.

Podobnego zdania jest Hans Bruyninckx, dyrektor wykonawczy Europejskiej Agencji Środowiska. Jego zdaniem unijne prawo nie tylko pomogło podnieść ogólną jakość, ale również określić obszary, w których potrzebne są konkretne działania.

W zeszłym roku tylko 1,3 proc. kąpielisk w Europie miało wodę złej jakości. Wśród nich osiem znajduje się w Polsce. Agencja nie napisała, o które dokładnie kąpieliska chodzi. Podano jedynie, że znajdują się one m.in. w województwach mazowieckim, podlaskim oraz wielkopolskim. Dobrą wiadomością jest to, że problemów nie stwierdzono zarówno nad polskim morzem, jak i na Mazurach.

Akweny mogą być sklasyfikowane jako doskonałe, dobre, dostateczne, lub niedostateczne. Poziom wyznacza ilość wykrytych bakterii kałowych. Jeżeli jakość wody w akwenie zostanie uznana za "niedostateczną", państwa powinny wprowadzić zakaz kąpieli lub opublikować ostrzeżenia, a także poprawić stan wody.

Zła jakość wody wynika z zanieczyszczeń, m.in. ze zintegrowanej gospodarki wodnej. Choć od 2013 r. odsetek akwenów ze złą wodą nieznacznie spadł, to problemy utrzymują się.

Jakość wody poprawiła się dzięki wprowadzonej 40 lat temu unijnej dyrektywie. Skuteczne monitorowanie, które dokument wprowadził, oraz dyrektywa dotycząca oczyszczania ścieków komunalnych z 1991 r. zdaniem autorów raportu radykalnie ograniczyły ilości nieoczyszczonych bądź tylko częściowo przetworzonych odpadów, które trafiają do akwenów.

pg

PAP
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas