Niszczycielskie cyklony w Ameryce Południowej i Afryce

Zmiany klimatu doprowadzają do coraz to silniejszych i ekstremalnych zjawisk meteorologicznych. Jednymi z nich są cyklony, które właśnie przetaczają się przez Amerykę Łacińską oraz Wschodnią Afrykę. Cyklon w Mozambiku trwa rekordowe 35 dni.

Agencja Reuters donosi, że w wyniku zdarzeń związanych z cyklonem w Peru zginęło co najmniej 6 osób. Potężny cyklon wywołał ulewne deszcze, a w konsekwencji powodzie. Setki domów zostało zniszczonych. Na drogach znajdujących się na północy kontynentu wystąpiły poważne zakłócenia i blokady.

W związku z pojawieniem się cyklonu nazywanego Yaku ucierpiały zwłaszcza Lambayeque, Piura i Tumbes. Rząd ogłosił stan wyjątkowy. Narodowy Instytut Obrony Cywilnej (INDECI) poinformował, że powodzie spowodowane przez Yaku pochłonęły sześć ofiar śmiertelnych.

Reklama

INDECI poinformowało też, że od początku trwania pory deszczowej, czyli kilku miesięcy, zginęło 58 osób. 

Cyklon Freddy w Mozambiku

Cyklon uderzył także w Afrykę Wschodnią. Freddy pojawił się w środkowym Mozambiku drugi w ciągu miesiąca. Jest to rekordowo długi oraz silny cyklon, wywołujący burze tropikalne.

Szacuje się, że ponad 170 tys. osób cierpi w wyniku skutków klęski. W wyniku intensywnych zjawisk pogodowych w Mozambiku i na Madagaskarze w lutym zginęło prawie 30 osób.

Według Biura ONZ ds. Koordynacji Spraw Humanitarnych (OCHA) ponad pół miliona osób jest zagrożonych. W wielu miejscach odcięty został dostęp do elektryczności. Komunikacja nie działa. Wieje bardzo silny wiatr, w wyniku czego zrywa dachy, powala drzewa.

Według Światowej Organizacji Meteorologicznej trwający 35 dni cyklon tropikalny Freddy jest prawdopodobnie najdłużej trwającym huraganem od 1994 r. Energia cyklonu jest gigantyczna. 

Naukowcy twierdzą, że zmiany klimatu powodują nasilenie zjawisk ekstremalnych, takich jak burze.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: cyklon
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy