Reklama

Walka o szklane butelki w systemie kaucyjnym. Czy zwrócimy je w sklepach?

Mimo coraz bardziej zaawansowanych prac nad wprowadzeniem systemu kaucyjnego w Polsce, cały czas trwa walka o jego ostateczny kształt. Kością niezgody pozostają między innymi szklane butelki. Resort klimatu chce, aby można je było zwracać w każdym średnim i większym sklepie. Przedsiębiorcy twierdzą, że znacznie zwiększy to ich koszty, a w sklepach zabraknie miejsca. "To rozwiązanie najgorsze z możliwych" - alarmują.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało w informacji przekazanej PAP, że nie planuje wyłączać z systemu kaucyjnego szklanych butelek. Apelowały o to firmy z branży handlowej i Związek Pracodawców Polskie Szkło.

Zobacz także: Przemysław Białkowski podcast: Butelki

"Rozwiązanie najgorsze z możliwych"

Przedsiębiorcy są zdania, że wyzwania organizacyjne, logistyczne i finansowe związane ze zbieraniem butelek w sklepach będą niewspółmierne do efektów. Podniesie to też koszty. Branża wskazywała również na kwestie bezpieczeństwa i niewystarczającą przestrzeń w sklepach na magazynowanie butelek zwracanych przez klientów.

Reklama

Polska Izba Handlu, popierana przez 17 innych organizacji, w listach wysyłanych do różnych ministerstw twierdziła, że "włączenie butelek szklanych jednorazowego użytku do systemu kaucyjnego to rozwiązanie najgorsze z możliwych".

Sklepy nie chcą zbierać szklanych butelek

Sieci handlowe twierdzą, że przepisy uderzą w sklepy, które będą musiały teraz wygospodarować miejsce na magazynowanie szklanych butelek. A tych, w odróżnieniu od puszek czy butelek plastikowych, nie można zgniatać. Kolejną kwestią jest bezpieczeństwo pracowników podczas kontaktu ze stłuczką szklaną.

Wiceprezes Polskiej Izby Handlu Maciej Ptaszyński na łamach "Rzeczpospolitej" ocenił, że system kaucyjny na szklane butelki byłby "nieproporcjonalnym obciążeniem dla małych i średnich przedsiębiorców" i w rezultacie "pogorszyłoby to ich pozycję konkurencyjną wobec międzynarodowych sieci dyskontów".

Zgodnie z projektowanymi przepisami do odbierania opakowań objętych systemem kaucyjnym i zwrotu kaucji byłyby zobowiązane sklepy o powierzchni powyżej 100 metrów kwadratowych. Mniejsze placówki będą mogły do systemu dołączyć się dobrowolnie. Wszystkie punkty sprzedaży będą musiały jednak pobierać kaucję.

Ministerstwo klimatu szykuje zmiany w systemie kaucyjnym

Przedsiębiorcy zaapelowali o zmianę limitu powierzchni sklepów, które mają przyjmować opakowania. Ministerstwo w odpowiedzi udzielonej PAP przekazało, że "opracowany po etapie konsultacji publicznych projekt ustawy będzie uwzględniał uwagi także i w tym zakresie". "Należy zatem spodziewać się korekty proponowanych przepisów w zakresie granicznej wielkości powierzchni jednostek handlowych, które będą musiały uczestniczyć w systemie kaucyjnym" - poinformowano.

Zgodnie z zapowiedziami system kaucyjny ma objąć jednorazowe i wielorazowe butelki szklane o pojemności do 1,5 litra, butelki z tworzyw sztucznych do 3 litrów oraz puszki aluminiowe do 1 litra. Według informacji przekazanych przez wiceministra klimatu i środowiska Jacka Ozdobę projekt powinien trafić do Sejmu wczesną jesienią

Zobacz także: Koniec z "małpkami" na ulicach. Minister tłumaczy system kaucyjny

Źródła: PAP, "Rzeczpospolita"

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy