W polskim zoo wykluły się oryginalne ptaki. Są jak miks gęsi i strusia
Rodzice przypominają duże, szare gęsi, aczkolwiek o nieco dziwacznych dziobach. Pisklęta już jednak do gęsi nie pasują, podobne są raczej do pasiastych piskląt strusi czy emu albo do młodych łabędzi. Oryginalne kapodzioby z Australii wykluły się w zoo w Gdańsku.

Nie do końca wiadomo, gdzie przypisać kapodzioby. Doskonale wpisują się w ogólny trend, że to, co z Australii zazwyczaj jest bardzo oryginalne i tylko pozornie przypomina zwierzęta, które znamy. Tamtejsze ptaki tylko pozornie przywodzą na myśl duże, szare gęsi. Przypominają też strusie, ale do nich też im daleko.
Kapodzioby przypominają gęsi i strusie
Zwłaszcza, gdy przyjrzymy się ich pisklętom, a jest właśnie teraz ku temu rzadka okazja. Takie pisklęta wykluły się w zoo w Gdańsku. Ogród pokazał ich zdjęcia i nagrania.
W naszym ogrodzie zoologicznym wykluły się dwa pisklęta kapodziobów. Maluchy czują się świetnie i przebywają pod troskliwą opieką rodziców. Dobra wiadomość dla odwiedzających - można je już podziwiać! To wyjątkowa okazja, by zobaczyć te niezwykłe ptaki w pierwszych tygodniach życia. Spotkacie je w północnej części zoo, obok kondorów, kariam oraz dzioborogów kafryjskich
Kapodzioby znane są z troskliwej opieki nad pisklętami. I matka, i ojciec wspólnie się angażują. Jeżeli trzeba, potrafią być bardzo zadziorne i agresywne w obronie dzieci.
Pisklęta kapodziobów wyglądają jak młode emu
Pisklęta kapodziobów pogłębiają wątpliwości związane z tymi ptakami, bo nie pasują do piskląt gęsi. Wyglądają jak małe strusie, emu, może pasiaste brzydkie kaczątka łabędzie.
Nic dziwnego, że kapodzioby wyodrębnia się w rodzinie kaczkowatych do osobnej grupy, którą tworzą z inną osobliwością półkuli południowej - koskorobą z Ameryki Południowej. Koskoroba to z kolei ni to gęś, ni łabędź.
Ptaki te są reliktem dawnych form blaszkodziobych żyjących na Gondwanie, których ewolucja postępowała osobnymi ścieżkami. Choć pokrewieństwo kapodziobów z kaczkami, gęsiami czy łabędziami jest bezsporne, to nie tak łatwo dokładnie je określić.

To oryginały. Jako jedne z niewielu blaszkodziobych nie potrzebują aż tak bardzo wody do życia, mogą przebywać z dala od niej, na suchych i trawiastych terenach. To pomaga przetrwać w Australii, gdzie ptaki żywią się głównie trawą. Ścinają ją dziobami jak kosiarki.
Kapodzioby zamieszkują głównie południową Australię oraz wyspę Tasmania. Warto się przyjrzeć i im, i ich dzieciom, bo pokazują, jak niezwykle różnorodną i rozległą jest grupa ptaków z rzędu blaszkodziobych, a kaczka, gęś czy łabędź niejedno mają imię.