W Polsce zastrzelono kolejnego żubra. To już czwarty w tym sezonie

W województwie zachodniopomorskim myśliwi zastrzelili już czwartego żubra w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. Zastrzelone zwierzę to samica - karmiąca matka. Myśliwy, który ją zastrzelił twierdzi, że działał w obronie własnej.

W niedzielę, 23 października pracownicy Pogotowia Żubrowego otrzymali zgłoszenie, że podczas polowania dewizowego na terenie Nadleśnictwa Świerczyna (woj. zachodniopomorskie) zastrzelono samicę żubra w wieku około pięciu lat.

Myśliwy mówi, że działał w obronie własnej

W trakcie polowania stado żubrów wybiegło z lasu. Sprawca twierdzi, że strzelał do żubrzycy w obronie własnej. Jak podaje Zachodniopomorskie Towarzystwo Przyrodnicze "Dzika Zagroda", żubrzyca była matką karmiącą.

To już czwarty zastrzelony żubr w tym sezonie

To już czwarty żubr zastrzelony podczas polowań w polskich lasach w przeciągu ostatnich dwóch miesięcy. Na początku października myśliwy zastrzelił dwa żubry. Jak tłumaczył, pomylił je z dzikami. 

Reklama

Postrzeloną samicę żubra znaleziono też we wrześniu w lasach Nadleśnictwa Różańsko (woj. zachodniopomorskie). Zwierzę konało przez 10 dni, trzeba było je dobić.

W Polsce żyje zaledwie 2,3 tys. żubrów. To największe ssaki lądowe w Europie. Gatunek ten jest objęty ścisłą ochroną. Polowanie na te zwierzęta jest surowo zabronione i grozi karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Żubr | polowania | myśliwi
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy