Papugi wkroczyły do Europy i zaskoczyły wszystkich. Stworzyły dialekt

To bardzo zaskakujące odkrycie, które wiele nam mówi o prawidłach rządzących rozprzestrzenianiem się zwierząt na nowych terenach, na które sztucznie się je wprowadza. Tak było w wypadku papug sprowadzonych do Europy i wypuszczonych tu na wolność. Takimi papugami są mnichy, które - ku zdumieniu ornitologów - na nowych ziemiach stworzyły nowe dialekty.

Papugi w Europie nadal dziwią, aczkolwiek nie powinny. Bardzo długo Europa była kontynentem, który pozostawał bez rodzimych gatunków tych ptaków, kojarzących się raczej z tropikami. Istotnie, tam występuje ich najwięcej, ale papugi są grupą niezwykle różnorodnych ptaków i chociaż większość z nich to rzeczywiście gatunki związane ze strefą tropikalną wszystkich kontynentów świata, to jednak nie brakuje gatunków mieszkających w zimniejszych częściach świata, blisko strefy umiarkowanej, która nie jest typowa dla papug.

Mamy więc papugi na Nowej Zelandii i Tasmanii, skąd zresztą odlatują na zimę (czerwiec, lipiec) do kontynentalnej Australii, niczym nasze ptaki. Jest też wiele gatunków papug mieszkających w południowej części Ameryki Południowej. To chociażby Argentyna, Chile, Urugwaj czy Paragwaj, gdzie zimy bywają mroźne, a warunki - bynajmniej nie tropikalne. Te ptaki przystosowały się do nich.

Reklama

Do takich ptaków należy mnicha.

Obok aleksandretty obrożnej i nestorów takich jak kea czy kaka z Nowej Zelandii, mnicha uchodzi z papugę najbardziej odporną na mróz. Potrafi znosić bardzo ciężkie warunki, z którymi radzi sobie już w swojej ojczyźnie. O ile niektóre podgatunki mnichy z Ameryki Południowej uważane są za zagrożone, np. mnicha górska z Boliwii, o tyle poza tym kontynentem zawleczone i wypuszczone na wolność papugi stały się groźnymi gatunkami inwazyjnymi. 

Mnichy opanowały cały świat

Można je spotkać w północnej części Ameryki Południowej, gdzie naturalnie nie występowała, a także na wyspach karaibskich takich jak Portoryko, Kajmany czy Bahamy, w dziesięciu już stanach USA, Meksyku, a także w Izraelu, Egipcie, Japonii, Korei Południowej, Singapurze, wreszcie w Europie. Wszędzie tam mnichy znakomicie adaptują się do nowej rzeczywistości, a ulubione stały się dla nich duże europejskie, japońskie czy amerykańskie miasta. Zajmują tam nowe siedliska, gniazda i budki innych ptaków, występują całymi tysiącami. Zasiedliły Belgię, Holandię, Wielką Brytanię i Irlandię oraz Wyspy Normandzkie na kanale La Manche, żyje też na wyspach śródziemnomorskich jak Malta, Cypr, Sardynia, Korsyka, Baleary, zasiedliła także Hiszpanię i Gibraltar. W wielu częściach Hiszpanii mnichy stały się wręcz wielką plagą.

Do Polski mnichy jeszcze nie dotarły, ale kto wie czy się tak nie stanie, bowiem występują już one w Rumunii, Bułgarii i Grecji. My mamy u siebie jedynie aleksandretty obrożne - pierwsze polskie lęgowe papugi, które w 2018 roku wyprowadziły pierwszy lęg w Nysie.

Słowem, mnichy żyją w wielu krajach Europy i całego świata, dzięki czemu powiększyły swój zasięg diametralnie. Okazuje się, że ma to istotny wpływ na ich zachowania i różnorodność. Naukowcy z Instytutu Zachowania Zwierząt im. Maxa Plancka w Konstancji oraz Instytutu Antropologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Lipsku przeprowadzili doświadczenie, które wykazało, że mnichy mieszkające w różnych częściach kontynentu europejskiego wykształciły różne sposoby porozumiewania się. Nagrania z czterech krajów i ośmiu różnych miast wskazały na to, że w każdym wypadku papugi odzywają się w inny sposób. To znaczy, że na uchodźstwie wytworzyły odrębne, różniące się od siebie dialekty swego śpiewu i głosów.

To są różnice trudne do wychwycenia dla ludzkiego ucha, ale analiza akustyczna potwierdziła, że mnichy z Brukseli wydają inne dźwięki niż papugi z Aten i innych miast. To przełomowe odkrycie. Stephen Tyndel z Uniwersytetu w Konstancji uważa nawet, że to odpowiednich ludzkiego slangu.

 

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: Papugi | Ptaki | zwierzęta | Europa
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Strona główna INTERIA.PL
Polecamy