Mieszkańcy wioski Lavool w dystrykcie Beed stanu Maharasztra (Indie) zaalarmowali policję ze względu na prawdopodobne celowe działanie dwóch okolicznych małp. Zwierzęta miały celowo porywać szczeniaki, a potem je zabijać, zrzucając z wysokości.
Świadkowie zeznali, że małpy prawdopodobnie działały z zemsty po tym jak psy zagryzły ich dziecko. Zwierzęta należą do rodzaju hulmanów - typu ssaka z rodziny koczkodanowatych.

Śnieżne małpy łowią ryby. Niezwykła dieta
Małpy zabijały psy w Indiach
Mieszkańcy wioski mówią, że małpy porywały szczeniaki, zaciągały je na dużą wysokość i następnie stamtąd zrzucały. W ten sposób zabiły ponad 250 psów. Hulmany wciągały je na drzewa i dachy.
Zdarzało się też, że małpy zostawiały psy na wysokości, aby te zdechły z głodu i pragnienia.
Miejscowi informują, że działalność pary zabójczych małp była tak śmiercionośna, że w wiosce nie ma już wolno żyjących szczeniąt.
Lokalne władze oceniają, że koczkodany nie działały z zemsty. - Nie mamy dowodu na poparcie tej teorii. To zwierzęta i nie możemy jasno stwierdzić, co nimi kierowało - ocenił jeden z urzędników.
Co się stanie, gdy małpa dostanie pilota?
Mieszkańcy wioski zaalarmowali władze po tym jak małpy zaczęły dręczyć także dzieci. Para zabójczych koczkodanów została schwytana przez lokalnych leśników. Następnie wypuszczono je do okolicznego lasu.
Incydent zyskał dużą popularność w indyjskich mediach społecznościowych. Internauci komentowali go pod hasłem "Wojna gangów małpy vs. psy".
Źródła: The Guardian, NY Post









