Reklama

Wybrano najbrzydszego psa na świecie. Poznajcie Mr. Happy Face

Charakterystyczny biały irokez i wiszący z boku pyska język. Te wyjątkowe cechy wyglądu sprawiły, że Mr Happy Face to oficjalnie najbrzydszy pies na świecie. Tak zadecydowało jury słynnego konkursu, który od lat odbywa się w Kalifornii.

Mr. Happy Face jest reprezentantem rasy grzywaczy chińskich, ale daleko mu do podręcznikowych wzorców. Zamiast grzywy, na głowie ma zaledwie kępkę siwych włosów, a z pyska permanentnie wystaje mu język. "Jego hobby to spanie, chrapanie, szczekanie podczas snu i wydawanie dziwnych odgłosów gdy się cieszy" - opisuje właścicielka czworonoga.

Zwycięzca konkursu otrzymał w nagrodę 1,5 tys. dolarów oraz podróż do Nowego Jorku, aby wziąć udział w programie śniadaniowym amerykańskiej stacji NBC "Today Show". 

Oto najbrzydszy pies na świecie

17-letni grzywacz chiński pokonał w piątek dziewięciu innych psich kandydatów w konkursie na najbrzydszego psa świata. Zawody odbyły się w amerykańskim mieście Petaluma w Kalifornii. Wydarzenie jest tam organizowane od lat.

Reklama

Zwycięzca konkursu na najbrzydszego psa na świecie został adoptowany w zeszłym roku przez 41-letnią basistkę Jenedę Benally z Arizony. Kobieta gra punk rocka w zespołach Blackfire oraz Sihasin. 

"Podczas pandemii miałam nadzieję urodzić dziecko lub adoptować psa. W przypadku ciąży musiałaby zadziałać siła wyższa, więc wybrałam adopcję psa" - powiedziała artystka.

Kobieta wspomina, że gdy udała się do schroniska jego pracownicy opowiadali o starszym, schorowanym psie, który jest "tak brzydki, że prawdopodobnie jest wynikiem chowu wsobnego". Benally stwierdziła jednak, że pies zasługuje na drugą szansę i kochającego właściciela.

Zobacz także: Pies lub kot w domu to lepsze zdrowie fizyczne i psychiczne

Święto wyjątkowych psów. Wyjątkowo brzydkich

Zanim trafił do schroniska, Mr. Happy Face żył prawdopodobnie z osobą cierpiącą na patologiczne zbieractwo, więc pies przetrzymywany był w fatalnych warunkach. "Przetrwał zaniedbanie i nadużycia" - mówi właścicielka czworonoga.

Weterynarze oceniają niestety, że zdobywcy tegorocznego tytułu najbrzydszego psa na świecie zostało zaledwie co najwyżej kilka tygodni życia

Organizatorzy konkursu na najbrzydszego psa świata tłumaczą, że wydarzenie to jest "celebracją niedoskonałości, które sprawiają, że wszystkie psy są wyjątkowe i unikatowe". Celem zawodów jest przede wszystkim popularyzowanie adopcji psów, nawet tych, którym los poskąpił urody i przyniósł wiele nieprzyjemnych doświadczeń. 

Zobacz także: Pies lub kot w hotelu. Czy można zabrać zwierzęta na wakacje?

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy