Plastikowe rafy. Koralowce są skażone śmieciami z rybołówstwa

Fatalny stan raf koralowych na wszystkich oceanach. Nowe badania wskazują, że zanieczyszczenia plastikiem są powszechne nawet na rafach położonych w głębi oceanu. Plastik znaleziono z prawie wszystkich 84 badanych raf na Pacyfiku, Atlantyku i Oceanie Indyjskim.

Zanieczyszczenia tworzywami sztucznymi są powszechne nawet na rafach koralowych położonych najgłębiej. Większość śmieci pochodzi z rybołówstwa. 

Badania sugerują, że tworzywa sztuczne stanowią 80 procent wszystkich śmieci oceanicznych. Plastikowe odpadki stanowią śmiertelne zagrożenie dla żywych istot. Ryby, foki czy walenie połykają plastikowe śmieci, które zapychając ich żołądki, mogą doprowadzić do śmierci głodowej zwierząt. Zwierzęta mogą też zaplątać się w porzucone sieci czy żyłki, co powoduje u nich potworne cierpienia i również grozić im śmiercią. 

Reklama

Dokładna skala zanieczyszczenia oceanów plastikiem była jednak trudna do oszacowania. Dotyczy to także raf koralowych: wiele z nich znajduje się głęboko w oceanie i trudno do nich dotrzeć.“Jeśli patrzymy tylko na powierzchnię, pomijamy bardzo ważny element" mówi Lucy Woodall z Uniwersytetu Exeter w Wielkiej Brytanii. 

Jej zespół zebrał więc próbki wody z 84 raf koralowych na 25 miejscach na Oceanie Spokojnym, Atlantyckim i Indyjskim. Niektóre z tych raf mają mniej niż 30 metrów głębokości, podczas gdy inne znajdują się na głębokości od 30 do 150 metrów. Próbki zostały pobrane przez nurków oraz zdalnie sterowane łodzie podwodne.

Naukowcy odkryli, że 92 proc. analizowanych przez nich ekosystemów było skażonych śmieciami o średnicy większej niż 5 centymetrów, z czego 88 proc. stanowiły tworzywa sztuczne.

Jedna czysta rafa

Tylko jedno miejsce, zewnętrzne wyspy Seszeli na Oceanie Indyjskim, było całkowicie wolne od tych zanieczyszczeń. Wyspy te, z których niektóre są wpisane na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO, są starannie zarządzane. 

W pozostałych miejscach stężenie plastiku wahało się od 500 do 90 tys. sztuk na kilometr kwadratowy. Większość śmieci pochodziła z rybołówstwa, przy czym zanieczyszczenie było gorsze na większych głębokościach. "W głębinach wszystko się kumuluje" mówi Woodall. "Widzimy tu nagromadzenie plastiku w czasie".

Najbardziej zanieczyszczone okazały się rafy położone w pobliżu Komorów u wschodnich wybrzeży Afryki. Większość ze śmieci pochodziła z artykułów gospodarstwa domowego.  "Na wyspach nie ma skutecznego systemu gospodarowania odpadami, więc ludzie nie mają innego wyjścia, jak tylko wyrzucać swoje odpady do oceanu" - mówi Woodall.

Na całym świecie każdego roku produkuje się 400 mln ton plastiku. Corocznie do oceanów trafia 14 milionów ton plastikowych śmieci. Badaczy szacują, że produkcja plastiku na świecie potroi się do 2060 r. 

ONZ prowadzi prace nad globalnym traktatem ograniczającym produkcję plastiku i będące jej efektem zanieczyszczenia. Prace nad traktatem idą jednak bardzo powoli. 

INTERIA.PL
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama