Reklama

Oto największa roślina na świecie! Sama się klonuje

Gatunek trawy morskiej znajdujący się w australijskiej Zatoce Rekina został okrzyknięty najdłuższą rośliną na świecie. Jej długość wynosi aż 180 kilometrów, czyli mniej więcej tyle, ile wynosi droga z Warszawy do Białegostoku. Tak imponujący rozmiar został osiągnięty dzięki samoistnemu klonowaniu się.

Naukowcy badający trawy morskie w położonej na zachodzie Australii Zatoce Rekina, jak sami przyznają, doznali niemałego szoku, gdy zorientowali się, że na dnie zbiornika na długości aż 180 kilometrów rozciąga się pojedyncza roślina - Posidonia australis.

Zobacz także: Rośliny lecznicze w Polsce. Jakie zioła są najlepsze do ogrodu?

Największy organizm na świecie

Osiągniecie rekordowego rozmiaru nie byłoby możliwe bez samoistnego klonowania. Proces rozpoczął się nie dawniej niż 8500 lat temu i w powolnym tempie obejmował kolejne tereny dna Zatoki Rekina. Można śmiało powiedzieć, że z jednego nasionka powstała gigantyczna łąka.

Reklama

- Pomyśleliśmy "co się tu u diabła dzieje?" - powiedział dr Martin Breed, współautor badania.

Żadna inna znana roślina na naszej planecie nie obejmuje tak wielkiego obszaru. Łącznie mowa o 200 kilometrach kwadratowych. Dla porównania największy organizm na lądzie, czyli znajdująca się w amerykańskim stanie Utah topola osikowa, ma mniej niż procent przytoczonej wyżej powierzchni.

Co ciekawe, na 200 kilometrach kwadratowych moglibyśmy zmieścić aż 28011 pełnowymiarowych boisk piłkarskich i jeszcze starczyłoby nam miejsca na niewielką budkę z lodami.

Teraz badacze chcą lepiej poznać tajemnice rośliny dotyczące jej odporność na zmienne i często ekstremalne warunki. Całe badanie możemy przeczytać w "Proceedings of the Royal Society B". 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy