Mikroplastik możemy znaleźć dosłownie wszędzie, co potwierdzają liczne badania naukowe z najróżniejszych zakątków naszej planety. W zeszłym miesiącu rzeczony rodzaj zanieczyszczenia znaleziono nawet w świeżo opadłym śniegu na Antarktydzie, gdzie uczeni z Nowej Zelandii kompletnie się go nie spodziewali.
Zobacz także: Mikroplastik odkryty w świeżo opadłym śniegu na Antarktydzie
Mikroplastik w mięsie i nabiale
Tym razem inna grupa badaczy, pochodząca z Holandii, przyjrzała się mikroplastikowi pod kątem występowania w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jak się okazało, w większości wyrobów mięsnych i mlecznych dostępnych w supermarketach znaleziono cząsteczki tworzyw sztucznych.
Naukowcy przyjrzeli się także samym zwierzętom hodowlanym. Przebadano próbki krwi od 12 różnych świń oraz od 12 różnych krów. W każdej z nich znaleziono mikroplastik. Taki wynik daje nam mocno do myślenia.
Co więcej, aby odkryć potencjalne źródło zanieczyszczeń, przetestowano następnie paszę dla zwierząt pod kątem występowania w niej tworzyw sztucznych. Okazało się, że w każdej pobranej próbce znaleziono mikroplastik.
- W przypadku mikrodrobin plastiku obecnych w paszach dla zwierząt nie dziwi fakt, że zdecydowana większość testowanych produktów mięsnych i mlecznych zawierała mikrodrobiny plastiku. Musimy pilnie pozbyć się plastiku w paszy dla zwierząt, aby chronić zdrowie zwierząt i ludzi - powiedziała Maria Westerbos z Plastic Soup Foundation.










