Reklama

​Lubuscy leśnicy uratowali młodego bielika

Pracownicy Nadleśnictwa Kłodawa odnaleźli młodego bielika, który nie mógł latać. Ptaka udało się uratować.

Osłabionego ptaka odnaleziono w leśnictwie Łośno. Nadleśniczy Tomasz Kalembkiewicz powiedział, że orzeł dochodzi teraz do siebie w azylu dla dzikich zwierząt niedaleko Szczecina.

Ptak wykluł się w tegorocznym sezonie lęgowym. W maju był zaobrączkowany. Gniazdo, w którym był, znajduje się około czterech kilometrów od miejsca, w którym go znaleziono. Leśniczym udało się bielika schwytać i przewieźć do nadleśnictwa, gdzie został nakarmiony i napojony.

- W uzgodnieniu z RDOŚ, ptak został przewieziony do azylu Dzika Ostoja w Wielgowie, pod Szczecinem. Tutaj pod fachową opieką będzie wracał do sił. Jeżeli rehabilitacja powiedzie się, młody bielik powróci na wolność w miejscu, gdzie został znaleziony - powiedział Kalembkiewicz.

Reklama

W Nadleśnictwie Kłodawa, które obejmuje m.in. część Puszczy Barlinecko-Gorzowskiej, leśnicy zlokalizowali łącznie 11 gniazd bielików. Tamtejsze lasy mieszane i dużo jezior są dla nich przyjaznym środowiskiem.

W całym woj. lubuskim gniazda ma ponad 100 par bielików - wynika z danych Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Gorzowie Wielkopolskim. To pięć razy więcej niż 40 lat temu. Wokół gniazd tych ptaków są tworzone specjalne strefy ochronne.

Bieliki, które formalnie nie są orłami, a należą do rodziny jastrzębiowatych, są największymi ptakami drapieżnymi w Polsce. Jedzą głównie ryby, ale polują także na inne chore lub osłabione zwierzęta. W ten sposób pełnią funkcje sanitarne w środowisku. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy