Kradzież kości słoniowej w ministerstwie. Co robiły tam nielegalne przedmioty?

W siedzibie Ministerstwa Klimatu i Środowiska zaginęły ciosy i inne eksponaty z kości słoniowej, które na mocy Konwencji Waszyngtońskiej (CITES) nie mogą być przywożone do krajów Unii Europejskiej. Resort poinformował, że przedmioty trafiały do niego z akcji funkcjonariuszy Służby Celno-Skarbowej. Zaginione eksponaty symbolizują kłusownictwo, a w krajach afrykańskich kości są niszczone w geście walki z kłusownikami.

Z budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska miały zginąć cenne eksponaty. Resort wydał w tej sprawie komunikat
Z budynku Ministerstwa Klimatu i Środowiska miały zginąć cenne eksponaty. Resort wydał w tej sprawie komunikatWojciech LaskiEast News

Radio Zet ustaliło, że w ministerstwie zaginęły przechowywane w gablotach drogie eksponaty i figurki z kości słoniowej. "Kiedy zapytaliśmy służby prasowe Ministerstwa Klimatu i Środowiska, skąd w siedzibie resortu wzięły się eksponaty i czy zgłoszono ich kradzież, otrzymaliśmy wymijającą odpowiedź" - pisze Radio Zet.

Ministerstwo Klimatu i Środowiska poinformowało w związku ze sprawą, że sprawa zaginięcia przedmiotów i figurek wykonanych z ciosów i kości słoni została zgłoszona na policję 8 listopada. Ich przewożenie do krajów UE jest zabronione.

Ciosy słoni w gablocie MKiŚ

Jak poinformowało Radio Zet, w gablotach, w których wystawione były figurki, wyłamano zamki i zabrano przedmioty. Dział komunikacji resortu nie odpowiedział na wiele pytań dziennikarzy, m.in. nie poinformowano, kiedy doszło do włamania. MKiŚ opublikowało 4 grudnia komunikat, z którego można dowiedzieć się, skąd wzięły się tu "luksusowe" przedmioty.

Nielegalne "pamiątki" znalazły się w ministerialnej gablocie w wyniku ich przejęcia podczas kontroli celnych. Ciosy słoni afrykańskich "zostały udostępnione w siedzibie MKiŚ do celów edukacyjnych" - poinformowało ministerstwo.

Rytualne spalenie kości słoniowej jako gest przeciw kłusownictwu
Rytualne spalenie kości słoniowej jako gest przeciw kłusownictwuLukasz Gdak/Polska Press/East NewsEast News

Współcześnie zwierzęta giną w gigantycznych ilościach, a ich istnienie jest zagrożone. "Pozyskiwane są z naturalnego środowiska, ponieważ jest to najprostsza i najtańsza forma czerpania korzyści" - czytamy na stronie Krajowej Administracji Skarbowej.

"Poza zagrożeniem eksterminacją gatunku, handel kością słoniową napędza korupcję, zagraża bezpieczeństwu narodowemu, szkodzi ekosystemom i różnorodności biologicznej" - dodaje WWF.

Konwencja, która ma chronić gatunki

Konwencja Waszyngtońska CITES wprowadza ograniczenia i zakazy związane z przywozem i wywozem z Unii Europejskiej okazów roślin i zwierząt gatunków zagrożonych wyginięciem. Nie wolno więc przywozić do krajów UE żadnego gatunku chronionego ze świata roślin i zwierząt, osobników żywych i martwych, a także części ich ciał i produktów stworzonych na ich bazie.

Zakaz wjazdu obejmuje wypchane zwierzęta i trofea myśliwskie, wyroby z kości, rogów, zębów zwierząt (w tym ciosy słoni), naszyjniki, pierścionki i inne wyroby, które zawierają części roślin i  zwierząt chronionych, torebki, buty, portfele, paski do spodni wykonane ze skór węży, krokodyli, waranów itd., lekarstwa zawierające sproszkowane fragmenty zwierząt lub roślin.

Lista gatunków zagrożonych wyginięciem zawiera 30 tys. pozycji, z czego ok. 10 tys. to zwierzęta.

Lista gatunków, które są chronione, znajduje się w rozporządzeniu Komisji Europejskiej (Rozporządzenie Komisji (UE) Nr 2017/160  z dnia 20 stycznia 2017 r. w sprawie ochrony gatunków dzikiej fauny i flory w drodze regulacji handlu nimi).

Walka z kłusownikami

Przedmioty takie jak ciosy słoni były niegdyś uznawane za eleganckie i luksusowe, w rzeczywistości są symbolem kłusownictwa i cierpienia zwierząt - w tym niezwykle inteligentnych ssaków. Kłusownictwo w ciągu kilkudziesięciu lat doprowadziło do gigantycznego spadku populacji słoni w Afryce. Organizacja WWF podaje, że w ciągu 10 lat (do 2018 r.) zabijano ok. 20 tys. słoni rocznie. Łupem padały zwłaszcza ciosy słoni (zwane kłami). W ciągu 10 lat populacja słoni afrykańskich sawannowych spadła o 30 proc., a słoni leśnych aż o 80 proc. na przestrzeni 30 lat.

W Japonii i Tajlandii nadal handluje się kością słoniową.

Beczenie owiec ma zbawienny wpływPolsat News

Polecamy

INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas