Reklama

Ekologiczne wakacje. Jak zadbać o planetę podczas letnich wyjazdów?

Wakacje z założenia są czasem gdy powinniśmy zapomnieć o wszystkich troskach. Nasza planeta nie może jednak wziąć sobie wolnego, dlatego podczas letnich wypadów powinniśmy pamiętać chociaż o niej. Oto kilka przydatnych sposobów na to, jak uczynić nasze wakacje bardziej ekologicznymi.

Zamień samochód na pociąg lub rower

Podczas wakacyjnych wyjazdów na terenie Polski zamiast jeżdżenia autem warto rozważyć podróż pociągiem. Stare, brudne i niewygodne przedziały to już na szczęście przeszłość na polskiej kolei. Teraz na Mazury, nad Bałtyk czy w góry możemy dostać się pociągiem w naprawdę komfortowych warunkach i to za cenę wielokrotnie niższą od pieniędzy, które trzeba wydać na paliwo.

Ceny biletów PKP zaczynają się już od kilkudziesięciu złotych podczas gdy ceny benzyny i oleju napędowego na stacjach paliw rosną praktycznie z dnia na dzień. Podróż pociągiem opłaci się przede wszystkim osobom wyjeżdżającym samotnie, chociaż w przypadku rodziny z dziećmi cena przejazdu koleją powinna wynieść mniej więcej tyle samo, co autem.

Reklama

Pamiętajmy jednak o najważniejszym - pociągi w porównaniu z samochodami emitują diametralnie mniej zanieczyszczeń. Kolej jest także jednym z najlepszych środków transportu jeśli chodzi o ślad węglowy, który w tym wypadku jest wręcz minimalny. Nic dziwnego, że pociągi w ostatnich latach wracają do łask - to idealny sposób na ekologiczne podróże, nie tylko w wakacje.

Dobrym pomysłem na krótsze wypady za miasto jest także zamiana samochodu na rower. W tym wypadku chyba nikogo nie trzeba przekonywać co do czystości takiego środka transportu. Przy okazji w przyjemny sposób możemy popracować nad naszym zdrowiem i kondycją fizyczną. Rower sprawdzi się także przy dalszych wyjazdach - możemy zabrać go do pociągu lub zamontować na bagażniku samochodowym i na wczasach korzystać z niego do jazdy po mieście lub pojechać na dłuższą wycieczkę. 

Nie śmieć na szlakach i plażach

Choć (miejmy nadzieję) dla większości z nas jest to nie do pomyślenia, to nadal na polskich plażach czy górskich szlakach można natknąć się na góry śmieci. Zamiast w pojemnikach czy workach, lądują one po prostu na ziemi. Takie zachowanie jest niedopuszczalne.

Zazwyczaj wystarczy przejść najwyżej kilkaset metrów, aby natrafić na śmietnik i tam wyrzucić odpady. Gdy nie mamy takiej możliwości, po prostu wrzućmy śmieci do torby czy plecaka. Prędzej czy później nadarzy się okazja, aby się ich pozbyć.

Warto pomyśleć także o tym, co możemy zrobić, aby ograniczyć ilość śmieci powstających podczas pieszych wędrówek, plażowania czy biwakowania. To często bardzo proste rozwiązania - na przykład zamiast plastikowej butelki z wodą, weźmy ze sobą butelkę wielorazową. Kawy nie musimy pić z jednorazowego kubka - zamiast niego lepiej sprawdzi się termos lub kubek termiczny. Te proste rozwiązania mogą sprawić, że będziemy mogli podziwiać piękno polskiej natury w całej okazałości.

Absolutnymi mistrzami jeśli chodzi o niepozostawianie po sobie nawet śladu (a co dopiero śmieci) po wyprawach na łono natury są miłośnicy outdooru propagujący ideę "Leave No Trace". Zwrot ten można dosłownie przetłumaczyć właśnie jako "Nie zostaw po sobie śladu". Filozofii tej przyświeca kilka prostych zasad, które z powodzeniem można stosować nie tylko do biwakowania pod gołym niebem, ale też plażowania czy turystyki w ogóle.

Zasady filozofii "Leave No Trace" są następujące:

  1. Zaplanuj i przygotuj się, zanim wyruszysz.
  2. Zostań na szlaku i biwakuj w przeznaczonych do tego miejscach.
  3. Wyrzuć śmieci w odpowiedni sposób.
  4. Zostaw wszystko w takim stanie, w jakim to zastałeś/zastałaś.
  5. Minimalizuj wpływ ognia na środowisko.
  6. Zachowaj szacunek wobec dzikich zwierząt i roślin.
  7. Nie jesteś sam/sama na szlaku.

Wypróbuj naturalne środki ochronne

Okres wakacji to również czas, w którym wykorzystujemy najwięcej środków ochronnych, takich jak kremy z filtrem czy spraye przeciw owadom. Mogą one jednak zawierać szkodliwe chemikalia, które potem przedostają się do środowiska.

Jeśli mamy taką możliwość, warto rozważyć użycie naturalnych środków ochronnych lub przynajmniej korzystać z takich, które będą w najmniejszym stopniu wpływały na środowisko. Na komary czy kleszcze sprawdzą się na przykład olejki eteryczne, które swoim zapachem odstraszają owady.

Z kolei zamiast kremów z filtrem można używać eko-alternatywy w postaci naturalnych olejów. Kilka z nich wykazuje właściwości chroniące przed słońcem w podobny sposób, co kremy SPF. Naturalne środki do opalania mogą być wykonane na przykład z oleju kokosowego, migdałowego, bawełnianego, sezamowego czy oliwy z oliwek.  

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: wakacje | ekologia | turystyka | podróże

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy