Reklama

Zabronili produkcji i sprzedaży sera bez mleka

W Turcji wprowadzono zakaz produkcji i sprzedaży sera pochodzenia roślinnego. Dlaczego kraj poszedł o krok dalej od Francuzów i oprócz nazywania wegańskiego produktu serem, zabronił także jego produkcji?

Turcja dołączyła do Francji i RPA, które wdrażają zaporowe przepisy dotyczące żywności pochodzenia roślinnego. Jednak Turcja jest jedynym krajem, który zabronił nie tylko stosowania nazewnictwa typu wegański ser lub roślinne mleko, ale zakazał produkcji sera wytworzonego na bazie roślin. Ministerstwo rolnictwa uznało, że nie można stosować jednakowego nazewnictwa w odniesieniu do dwóch różnych produktów.

Zakaz jedzenia wegańskiego sera

Zgodnie z niedawnym rozporządzeniem firmy produkujące sery roślinne zostały ukarane grzywną, a ich produkty zostały wycofane z rynku. Stało się tak w wyniku nowelizacji tureckiego kodeksu żywnościowego. Co to oznacza dla osób, które nie jedzą sera? Trudno będzie im przyrządzić wegańską pizzę, tosta, makaron, lub inne danie, w którym używa się wegańskiego sera.

Reklama

Tureckie stowarzyszenie Vegan Association (TVD) ma zamiar złożyć pozew skierowany do Ministerstwa Rolnictwa i Leśnictwa. TVD powołuje się na ochronę praw konsumentów do wyboru formy żywienia oraz na wzrost gospodarczy i dochodową produkcję jedzenia roślinnego.

Równolegle TVD toczy batalię z Turecką Radą Szkolnictwa Wyższego. Chodzi o serwowanie wegańskich posiłków na ponad 200 uczelniach w kraju.

Z kolei organizacja ProVeg International potępiła zmianę na tureckim rynku żywności i nazwała ją wprowadzeniem “drakońskich" zasad. ProVeg wyraża zaniepokojenie o względy zdrowotne, etyczne i klimatyczne. W wielu przypadkach hodowla przemysłowa krów nie ma nic wspólnego z dobrostanem zwierząt.

  

źródło: plantbasednews.org

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy