Reklama

Turów. Opinia rzecznika TSUE: Polska naruszyła unijne prawo

Przedłużając o sześć lat termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego w kopalni Turów bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko, Polska naruszyła prawo Unii – ocenił rzecznik TSUE Priit Pikamäe w sprawie konfliktu Polski z Czechami odnośnie kopalni węgla brunatnego w Turowie.

Jak zauważył rzecznik TSUE, termin obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego może zostać jednokrotnie wydłużony do sześciu lat bez przeprowadzania jakiejkolwiek oceny oddziaływania na środowisko, jeżeli wydłużenie to jest uzasadnione racjonalną gospodarką złożem oraz nie wiąże się to z rozszerzeniem zakresu koncesji.

PGE w 2019 roku złożyło wniosek o przedłużenie terminu obowiązywania koncesji o sześć lat. W dniu 21 stycznia 2020 r. Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska we Wrocławiu wydał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla przedsięwzięcia polegającego na dalszej eksploatacji złoża węgla brunatnego do 2044 r. Koncesji na wydobycie do 2026 r. udzielił także minister klimatu.

Reklama

Przyjmując przepis pozwalający na przedłużenie do sześciu lat terminu obowiązywania koncesji na wydobywanie węgla brunatnego bez przeprowadzania oceny oddziaływania na środowisko, Polska naruszyła unijne dyrektywy - oceniła Komisja Europejska.

Będzie porozumienie w sprawie Turowa?

Turów. Opinia rzecznika TSUE

- W przypadku kopalni mających powierzchnię porównywalną do powierzchni kopalni Turów istnieje, ze względu na sam ich charakter, prawdopodobieństwo spowodowania znaczących skutków w środowisku i muszą one bezwzględnie podlegać ocenie ich oddziaływania na środowisko - ocenił w opinii rzecznik generalny TSUE Priit Pikamäe.

- W zakresie, w jakim to polskie uregulowanie skutkuje całkowitym i definitywnym wyłączeniem z obowiązku dokonania takiej "oceny oddziaływania" wszystkich kopalni, bez należytego uwzględnienia swoistych cech charakterystycznych każdego przedsięwzięcia mogących mieć znaczące skutki dla środowiska, należy uznać je za niezgodne z wymogami wynikającymi z dyrektywy OOŚ - dodaje rzecznik.

Zauważono ponadto, że Polska nie podała stronie czeskiej do wiadomości pełnej treści dokumentów odnośnie koncesji przedłużającej wydobycie w Turowie. Sama koncesja została podana do wiadomości Czech dopiero pięć miesięcy po przyjęciu, co rzecznik TSUE również ocenił negatywnie.

Opinia rzecznika generalnego nie wiąże Trybunału Sprawiedliwości. Zadanie rzeczników generalnych polega na przedkładaniu Trybunałowi, przy zachowaniu całkowitej niezależności, propozycji rozstrzygnięć prawnych w sprawach, które rozpatrują. Sędziowie Trybunału rozpoczynają właśnie obrady w tej sprawie. Wyrok zostanie wydany w terminie późniejszym.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy