Reklama

Tatry, Beskidy i Bieszczady w śniegu. Jakie są warunki?

W Tatrach i na Podhalu intensywnie pada śnieg. W Bieszczadach wszędzie leży niewielka warstwa śniegu. Jest on też widoczny w wyższych partiach Beskidów.

W związku z opadami śniegu ratownicy TOPR ogłosili pierwszy, najniższy stopień zagrożenia lawinowego.

"Już nie tylko wysoko w górach możemy spodziewać się białego puchu, ale również w dolinach i samym Zakopanem. Obowiązuje pierwszy stopień zagrożenia lawinowego, co niewątpliwie oznacza, że możemy się spodziewać zsuwów mokrego śniegu po trawach, a miejscami nawet małych lawin" - mówi przewodnik i edukator Tatrzańskiego Parku Narodowego Tomasz Zając. Zagrożenie lawinowe obowiązuje jednak od znacznej wysokości, 1900 m.n.p.m. 

Na szczycie Kasprowego Wierchu w sobotę rano leżało 13 cm śniegu a temperatura spadła do minus 12 stopni Celsjusza.

Reklama

W niższych partiach warunki turystyczne również znacznie się pogorszyły. Niski pułap chmur i świeży śnieg utrudniają lokalizację przebiegu szlaku, a w dolinach możemy się spodziewać błota pośniegowego.

W Tatrach panują typowo zimowe warunki. Planując wycieczki w góry, należy pamiętać o odpowiednim ekwipunku do uprawiania zimowej turystyki, zaczynając od ubioru a skończywszy na sprzęcie.

W Bieszczadach

19.11 rano w Bieszczadach było ok. 5 stopni mrozu. "Wszędzie leży niewielka warstwa śniegu" - przekazał PAP ratownik dyżurny bieszczadzkiej grupy GOPR Ryszard Karabin.

Jak zaznaczył ratownik, rano w Cisnej termometry pokazywały minus pięć stopni Celsjusza, a w Ustrzykach Górnych było sześć stopni poniżej zera. "Powyżej górnej granicy lasu leży nawet do 15 centymetrów śniegu. Natomiast w bieszczadzkich dolinach średnia pokrywa śnieżna wynosi 6 cm" - powiedział Karabin.

Padający śnieg ogranicza widoczność, a na ośnieżonych szlakach jest ślisko. Niektóre trasy mogą być zasypane i nieprzechodzone. Obecnie w górach ruch turystyczny jest niewielki.

Urok zimowych Beskidów

Zimowe warunki zapanowały też w Beskidach, w sobotę rano był mróz. W Szczyrku temperatura spadła do -4 st. C, ale już na Markowych Szczawinach było -10 st. W wyższych partach leży kilka centymetrów śniegu - podali w sobotę GOPR-owcy.

"Warunki na szlakach turystycznych są trudne. Jest ślisko. Widoczność jest poważnie ograniczona. W wyższych parach gór leży kilka centymetrów śniegu. W Szczyrku rano było -4 st., na Klimczoku i Leskowcu -8 st., na Hali Miziowej -9 st., a na Markowych Szczawinach -10 st." - powiedziała ratownik dyżurny Grupy Beskidzkiej GOPR Renata Błasiak.

Po zakończeniu przeglądu technicznego kursują już kolej linowo-terenowa na Żar w Międzybrodziu Żywieckim oraz kanapy na Czantorię w Ustroniu. Pozostałe koleje jeszcze nie funkcjonują.

Do końca listopada występują utrudnienia na niektórych szlakach. W rejonie niebieskiego traktu na przełęczy Przegibek oraz na czerwonym ze Straconki do Porąbki od Groniczek do Przełęczy u Panienki prowadzone są prace związane z pozyskaniem drewna. W rejonie Babiej Góry zamknięty jest szlak czerwony na odcinku od Polany Krowiarki do Sokolicy. Dojście do Sokolicy możliwe jest przez Górny Płaj (szlak niebieski) i Perć Przyrodników (szlak zielony).

Wybierając się w góry należy dobrze się przygotować. Warunki są zimowe. Trzeba zabrać ze sobą zapas ciepłych płynów, nieprzemakalną kurtkę i odpowiednie obuwie. Kijki ułatwiają utrzymanie równowagi. Turyści, którzy wybiorą się na wycieczkę, powinni mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy z aplikacją "Ratunek". Należy pamiętać, że dzień jest już krótszy.

PAP
Dowiedz się więcej na temat: góry | Warunki w Beskidach | lawina w Tatrach

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy