Reklama

Skawina rezygnuje z kopciuchów. Już teraz powietrze jest dwa razy czystsze

Urząd w Skawinie poinformował, że mimo zmian w przepisach wojewódzkich w gminie od nowego roku i tak wejdzie w życie całkowity zakaz używania kopciuchów, a za 7 lat ogrzewanie domu węglem będzie nielegalne. Urząd Miasta zorganizował wsparcie dla mieszkańców.

W gminie Skawina w nowym roku wejdzie w życie całkowity zakaz używania kopciuchów - poinformował rzecznik urzędu Marcin Kozielski. Zakaz będzie obowiązywał, mimo że we wrześniu Sejmik Województwa przesunął termin wejścia w życie uchwały antysmogowej do maja 2024 roku. Skawina zmaga się od wielu lat z wysokim stężeniem pyłów zawieszonych w powietrzu.

"W ślad za dokumentami idą realne działania. Żaden mieszkaniec chcący wymienić starego kopciucha na ekologiczne źródło ogrzewania nie wyjdzie z Wydziału Ochrony Powietrza z pustymi rękami. Przyznajemy wysokie dofinansowania i dołączamy do nowych programów pomocowych, a ekodoradcy pracują zarówno na miejscu, jak i w terenie. Efekty widać. Liczba dni z przekroczonymi normami spadła już dwukrotnie. W kolejnych latach jeszcze bardziej poprawimy ten wynik" - mówi burmistrz Skawiny Norbert Rzepisko.

Reklama

Strażnicy miejscy rozpoczęli już kontrole domowych kotłowni. Towarzyszy im ekodoradca gminy Skawina, który w tym czasie wyjaśnia mieszkańcom, jakich substancji nie wolno spalać w piecu i przekazuje informacje o możliwych dofinansowaniach na wymianę pieców. Gmina podaje, że dzięki pieniądzom z programów europejskich i rządowych, a także środkom samej Skawiny, pomoc ta może sfinansować do 90 proc. kosztów zakupu i montażu nowego pieca.

O zakazie używania niespełniających norm pieców przypomina mieszkańcom także ustawiony na rynku, w pobliżu Wydziału Ochrony Powietrza, stary zużyty piec - tzw. pomnik kopciucha. 

Kopciuchy nie spełniają żadnych norm ekologicznych i znacznie zanieczyszczają powietrze.

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy