Reklama

ONZ chce rozprawić się z plastikiem. To krok milowy w walce o czystszą planetę

W środę Organizacja Narodów Zjednoczonych zgodziła się, aby rozpocząć negocjacje pierwszego na świecie międzynarodowego traktatu o zanieczyszczeniach z plastiku. To przełomowy moment dla planety.

Niemal 200 krajów podczas zgromadzenia ONZ w Nairobi jednogłośnie zgodziło się, aby utworzyć międzyrządowy komitet, którego celem będzie wynegocjowanie i finalizacja do 2024 roku prawnie wiążącego "traktatu plastikowego".  

Szef Zgromadzenia ONZ ds. środowiska Espen Barth Eide ogłosił, że rezolucja została przyjęta przy pomocy uderzenia o stół młotkiem, który został wykonany z plastiku z recyklingu. "Dziś tworzymy historię. Wszyscy powinniście być dumni" - powiedział Eide, który pełni także funkcję ministra klimatu i środowiska w Norwegii.

Reklama

Negocjatorzy otrzymali zadanie, aby zmierzyć się z problemem wszystkich rodzajów plastikowych śmieci. Chodzi nie tylko o butelki, słomki czy reklamówki pływające w rzekach i oceanach, ale także mikroplastiki, które dotarły już do najbardziej odległych głębin, są w powietrzu, glebie i trafiają nawet do żywności.

Historyczny moment

O decyzji co do problemu zanieczyszczenia środowiska plastikiem mówi się, że jest to najważniejsze zobowiązanie ONZ od lat. "Stoimy na historycznym rozdrożu, gdzie podjęte, ambitne decyzje mogą zapobiec przyczynianiu się plastikowych zanieczyszczeń do upadku światowego ekosystemu" - powiedział Marco Lambertini z WWF.  

Plan co do traktatu plastikowego został zaakceptowany przez 193 krajów ONZ, w tym największych producentów plastiku: Chiny i USA. Jest to plan ramowy, który nie zawiera konkretnych środków - te mają zostać wypracowane w trakcie nadchodzących negocjacji.

Znany jest jednak zakres prac. Obejmuje on zanieczyszczenia w myśl hasła "od źródła do morza", co był kluczowym żądaniem wielu krajów. Wejście traktatu w życie może po raz pierwszy przynieść ograniczenia dla produkcji plastiku z paliw kopalnych.

Inne regulacje mogą zobowiązać przemysł do przeprojektowania produktów tak, aby ułatwić ich późniejszy recykling i ograniczyć strumień odpadów spowodowany używaniem produktów jednorazowego użytku.  

Obecnie na świecie przetwarzane jest mniej niż 10 proc. plastiku. Większość z 460 milionów ton plastiku wyprodukowanego w 2019 roku trafiło na składowiska lub do oceanów. Według prognoz w 2040 roku ilość plastiku trafiającego do oceanów potroi się. Produkcja plastiku rośnie jak żaden inny materiał na świecie. Przewiduje się, że w przeciągu najbliższych 20 lat ilość produkowanych tworzyw sztucznych jeszcze się podwoi, o ile nie podjęte zostaną żadne działania.

Problem plastiku wymaga natychmiastowych działań

Aby zareagować na ten pilny problem, rozmowy o finalizacji traktatu plastikowego zostały przyspieszone. Pierwsza runda negocjacji ma się odbyć jeszcze w tym roku. To one zdecydują jak silne będą wypracowane regulacje.

Wyznaczenie celów, ustalenie odpowiedzialności i monitorowanie sukcesów będzie najistotniejsze - powiedziała Inger Andersen, dyrektorka Programu Środowiskowego ONZ. Negocjatorzy ustalą, które środki będą obowiązkowe, a które dobrowolne. Niektóre państwa naciskają na większą dowolność w wyznaczaniu własnych celów krajowych. "Będzie wiele punktów spornych, jak to zazwyczaj bywa na początku negocjacji" - przewiduje Andersen.

Duże korporacje wyraziły wsparcie dla wiążącego porozumienia. Negocjatorzy mają korzystać także z ich uwag. "To przełomowa decyzja ze strony ONZ" - ocenił Richard Slater z grupy Unilever. "Ta rezolucja pokazuje duży krok w kierunku stworzenia przyszłości bez śmieci, co jest niezmiernie ważne, aby osiągnąć nasze wspólne ambicje klimatyczne" - powiedział Markus Steilemann, przewodniczący organizacji Plastics Europe.  

AFP
Dowiedz się więcej na temat: plastik | ONZ | porozumienie plastikowe | traktat plastikowy

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama