Reklama

Nowe przepisy dotyczące odpadów zaczną wchodzić w życie dopiero w przyszłym roku

System kaucyjny będzie objęty długim vacatio legis, choć jego wdrażanie rozpocznie się w przyszłym roku - zapowiada wiceminister klimatu i środowiska Jacek Ozdoba.

W Sejmie debatowano dziś o noweli ustawy o odpadach. Wiceszef resortu klimatu przyznał w jej trakcie, że konsultacje społeczne w tej sprawie jeszcze się nie zaczęły, a projekt ma być opublikowany "na dniach". Choć przepisy wejdą w życie po "długim" vacatio legis, to już od przyszłego roku ten system ma być wdrażany.

Kaucja ma dotyczyć butelek PET do trzech litrów, oraz pojemników ze szkła do 1,5 litra. Rząd zakłada, że opłatę będzie uiszczał klient podczas zakupu produktu objętego kaucją. Środki będzie mógł odebrać podczas zwrotu opakowania. System ma być tak skonstruowany, aby nie był potrzebny paragon. Resort klimatu planuje również, że każdy sklep o powierzchni powyżej 100 m kwadratowych musiał odbierać takie opakowania.

Reklama

Zgodnie z projektem większość jego przepisów miałoby wejść w życie z początkiem przyszłego roku. 

System kaucyjny. Komu to się opłaca?

Projektowana nowela ustawy o odpadach wdraża do polskich przepisów unijne dyrektywy odpadowe. Celem jest zmniejszenie ilości wytwarzanych odpadów ogólnie i na mieszkańca, zapewnienie wysokiej jakości recyklingu oraz wykorzystanie poddanych recyklingowi odpadów jako ważnego źródła surowców.

Państwa członkowskie UE do 2035 r. zobowiązane są do osiągnięcia 65 proc. poziomu przygotowania do ponownego użycia i recyklingu odpadów komunalnych, ale Komisja Europejska chciałaby, żeby do końca dekady 90 proc. butelek plastikowych było poddawanych recyklingowi. Ewa Chodkiewicz, kierowniczka zespołu zrównoważonego rozwoju w WWF Polska przytacza badania, z których wynika, że większość Polaków oczekuje wprowadzenia systemu kaucyjnego. Co więcej, przeprowadzone w innych krajach analizy pokazują, że to jedyny sposób na osiągnięcie wymaganego przez UE poziomu zbiórki.

Na pewno recykling będzie się opłacał nie tylko środowiskowo, ale i finansowo. Szymon Dziak-Czekan ze Stowarzyszenia Polski Recykling przypomina, że według nowych przepisów, "zakład recyklingowy przetwarzający odpady będzie generował konkretne oszczędności dla skarbu państwa. Za każdą tonę nieprzetworzonego plastiku Polska musi płacić 800 euro kary". Więcej pisaliśmy tutaj.

Projektowana nowela m.in. zmienia definicję bioodpadów, gospodarowania odpadami i zapobiegania powstawaniu odpadów, odpadów komunalnych. Dodaje również kolejne definicje dotyczące odpadów innych niż niebezpieczne, odpadów budowlanych i rozbiórkowych, odpadów żywności, systemu rozszerzonej odpowiedzialności producenta, odzysku materiałów i wypełniania wyrobisk. Projekt wprowadza także wymagania dotyczące kosztów gospodarowania odpadami ponoszonych przez wprowadzającego produkty do obrotu.

Polska nie jest jedynym krajem, który obecnie pracuje nad systemem kaucyjnym. Podobne rozwiązania w przyszłym roku mają wprowadzić m.in. Rumunia, Słowacja, Łotwa i Portugalia. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy

Dziś w Interii

Raporty specjalne

Rekomendacje