Reklama

​Zmiany klimatyczne to koszmar dla alergików

Ocieplający się klimat sprawia, że wydłuża się sezon pylenia roślin. To może być problem dla alergików. Z opublikowanego właśnie badania wynika, jak może się stać poważny.

Różne rodzaje pyłków roślin pojawiają się w różnych porach roku. Zazwyczaj sezon pylenia zaczyna się wczesną wiosną i trwa do wczesnej jesieni. W tym czasie pojawiają się sezonowe alergie, objawiające się katarem siennym, czy łzawieniem oczu.

Badacze przyjrzeli się danym ze stacji zbierających dane o pyleniu roślin w Ameryce Północnej w latach 1990-2018. Odkryli, że sezon pylenia zaczyna się średnio 20 dni wcześniej niż na początku lat 90. i trwa o 10 dni dłużej niż dwie dekady temu. Pyłków w powietrzu jest też obecnie o ponad 20 proc. więcej.

Reklama

Już wcześniej pojawiały się badania wskazujące na wydłużenie czasu pylenia, ale dopiero to opublikowane w magazynie "Proceedings of the National Academy of Sciences" jednoznacznie wiąże zmiany z ociepleniem klimatu.

Zdaniem naukowców koszmarny dla alergików sezon będzie się wydłużał. "Ten trend i wynikające z niego skutki zdrowotne będą się utrzymywać przez co najmniej najbliższą dekadę lub dwie” - powiedział portalowi Gizmodo autor badania, biolog William Anderegg z Uniwersytetu stanowego Utah. 

Szacuje się, że z powodu alergii cierpi co 10 Europejczyk. Z badań epidemiologicznych prowadzonych w Polsce wynika, że naturalne alergeny, właśnie takie jak pyłki roślin, są bardziej agresywne w środowisku zanieczyszczonym i stąd, jak pokazują badania, przybywa alergików nie tylko na terenach wiejskich, ale również w miejskich aglomeracjach.

INTERIA.PL

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy