Reklama

W Iranie zatrzymano Niemca. Robił zdjęcia pól naftowych

W Iranie zatrzymano obywatela Niemiec, który miał robić zdjęcia pól naftowych uznanych przez władze kraju jako "wrażliwe". Do sprawy włączyła się niemiecka ambasada w Teheranie.

Obywatel Niemiec został zatrzymany podczas robienia zdjęć pola naftowego Aghajari w prowincji Chuzestan. Dotychczas lokalne media podały, że w sprawę dotyczącą dalszego losu mężczyzny włączyła się niemiecka ambasada mieszcząca się w Teheranie. Informacja na temat zatrzymania Niemca pojawiła się w irańskim medium "Jam-e Jam'. 

Jak donosi amerykańska agencja Reuters, sprawa ta może być również podsycana sporem pomiędzy krajami zachodnimi a Iranem, w którym od miesięcy trwają gwałtowne protesty. W listopadzie młoda Kurdyjka zmarła na posterunku policji, co wywołało kolejną falę protestów wobec reżimu.

Reklama

Iran ogłosił niedawno, że dokonał egzekucji byłego urzędnika państwowego, który posiadał podwójne obywatelstwo irańsko-brytyjskie. Mężczyźnie postawiono zarzut szpiegostwa, co jeszcze bardziej zaostrzyło napięcia pomiędzy krajami Europy a Iranem.

Irańska gospodarka w dużej mierze opiera się na zyskach pochodzących z Irańskiej Giełdy Naftowej. Kraj zarabia na eksporcie ropy naftowej i gazu ziemnego. Większe złoża gazu ma tylko Rosja.

INTERIA.PL
Dowiedz się więcej na temat: pola naftowe | paliwa kopalne | ropa naftowa | energetyka

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy