Poziom oceanów przekroczył najśmielsze oczekiwania. Tak wygląda nasza przyszłość?

Groźne powodzie nadbrzeżne dotknęły Wyspy Marshalla, Mikronezję, Wyspy Salomona i Papuę-Nową Gwineę. Wiosenne przypływy, zjawisko La Niña i zmiany klimatu spowodowały, że poziom wód w oceanach wzrósł o 20 cm. Ten poziom Pacyfik miał osiągnąć dopiero w 2050 r.

Wiosenne przypływy, zjawisko La Niña i zmiany klimatu sprawiły, że wyspy na Pacyfiku zalały powodzie nadbrzeżne
Wiosenne przypływy, zjawisko La Niña i zmiany klimatu sprawiły, że wyspy na Pacyfiku zalały powodzie nadbrzeżneChewy LinAFP

La Niña to anomalia przynosząca wilgotną pogodę m.in. w Australii. Zjawisko odpowiada jednak także za podnoszenie poziomu wód w regionie zachodniego tropikalnego Oceanu Spokojnego. W tym sezonie zjawisko to jest wyjątkowo silne - poziom wód w Pacyfiku podniósł się o 15-20 cm. To tyle, o ile podnieść się mają wody we wszystkich morzach i oceanach na świecie do 2050 r.

Poziom wód w morzach i oceanach wzrośnie do 2050 r. o 15-20 cm bez względu na to, jak bardzo ograniczymy emisje zanieczyszczeń.

Nisko położone wyspy na Pacyfiku są uznawane za pierwszą linię frontu w walce ze zmianami klimatu. Wzrost poziomu wód w tym regionie ma bezpośrednie przełożenie na życie milionów osób. Zalanie pacyficznych wysp będzie oznaczać, że w przeciągu nadchodzących dekad ich mieszkańcy będą musieli znaleźć dla siebie zupełnie nowy dom.

Wyspy Marshalla. Ostatnie zjawiska pogodowe wywołały powodzie na wyspach południowego Pacyfiku
Wyspy Marshalla. Ostatnie zjawiska pogodowe wywołały powodzie na wyspach południowego PacyfikuGIFF JOHNSONAFP

Ocean Spokojny osiągnął poziom planowany dopiero na 2050 r.

Ostatnie powodzie zgrały się w czasie z wiosennymi przypływami na Oceanie Spokojnym. Nie są one co prawda gorsze niż te w poprzednich latach, jednak przypływy w połączeniu ze zjawiskiem La Niña i zmianami klimatu spowodowały, że powodzie nadbrzeżne są w tym roku wyjątkowo dotkliwe.

Globalny wzrost poziomu wód nie jest niczym nowym. W latach 1901 - 2018 poziom mórz i oceanów wzrósł o ok. 20 cm. Szacuje się, że co roku wody wzbierają o kolejne 3 mm. Jednak ze względu na efekt La Niña na pacyficzne wyspy napływa więcej ciepłej wody. Ciepła woda ma większą objętość od zimnej, co sprawia, że poziom oceanu w tym regionie rośnie dużo szybciej.

Przewiduje się, że na całym świecie do 2050 r. poziom wód wzrośnie o 15 - 25 cm. To jednak optymistyczny scenariusz, który nie bierze pod uwagę rosnących emisji gazów cieplarnianych i ocieplenia klimatu ze względu na działanie człowieka. Dlatego ostatnie wydarzenia na Oceanie Spokojnym są tak istotne. Dzięki nim już teraz możemy zaobserwować, co stanie się z Ziemią za 30 lat.

Polsat News na COP26: Ocieplenie klimatu to wyrok śmierci dla MalediwówPolsat News
INTERIA.PL
Masz sugestie, uwagi albo widzisz błąd na stronie?
Dołącz do nas