Reklama

Parkour pomaga oszczędzać prąd. Skaczą po ścianach, żeby ratować klimat

Młodzi Francuzi znaleźli sposób na zachęcenie wszystkich do ratowania planety. Aby uświadomić jak najszerszą grupę odbiorców co do korzyści z oszczędzania prądu, postanowili wykorzystać parkour i moc mediów społecznościowych.

Trend wymyślony przez grupę On the Spot podbił serca internautów. Członkowie kolektywu chcą szerzyć wiedzę na temat zanieczyszczenia miast światłem oraz tego, jak w łatwy sposób można zmniejszać zużycie energii. W tym celu wykorzystują swoje akrobatyczne umiejętności.

Parkour w służbie klimatu

Młodzi Francuzi nagrywają krótkie filmy, na których wyłączają zasilanie ulicznych reklam, bannerów i innych źródeł niepotrzebnego światła. Nie chodzi jednak o to, aby po prostu odłączyć wtyczkę. Ważne jest również, aby zrobić to jak najbardziej stylowo.

Na filmach udostępnianych w mediach społecznościowych widzimy zatem mężczyzn robiących salta, piruety i inne akrobacje. Biegają, przeskakują ogrodzenia i wspinają się po ścianach. Finał jest jednak zawsze taki sam - chodzi o efektowne wyłączenie świecących szyldów.

Reklama

W tym tygodniu rząd Francji zapowiedział, że w całym kraju obowiązkowe będzie wyłączanie świecących reklam między 1:00 w nocy a 6:00 rano. Takie przepisy obowiązywały wcześniej w średnich i małych miastach, ale rozszerzono je na całą Francję. Za ich złamanie grozi grzywna w wysokości 750 euro. Obliczono, że prawo może pomóc ograniczyć emisje CO2 o setki tysięcy ton rocznie.

Oszczędzanie prądu czeka nas wszystkich

Niestety tam, gdzie taki zakaz obowiązuje, zazwyczaj nie był on przestrzegany. Dlatego młodzi ludzie postanowili wziąć sprawy w swoje ręce i pomóc właścicielom sklepów i punktów usługowych, którzy nie wyłączają świateł na noc.

Trend zapoczątkowany przez Francuzów jest ważny jeszcze z jednego powodu. Ze względu na wojnę w Ukrainie Europa mierzy się bowiem z poważnym kryzysem energetycznym. Francja przedstawiła ostatnio plan oszczędności energii. Niemcy już wdrażają w swoich miastach konkretne środki, np. wyłączając oświetlenie budynków użyteczności publicznej.

Według ostatnich wytycznych zaproponowanych przez Komisję Europejską wszystkie państwa członkowskie powinny dążyć do zredukowania zużycia gazu o 15 proc. Unia Europejska mówi wprost: czeka nas bardzo trudna zima i sugeruje kroki do oszczędzania energii. Dlatego już wkrótce wszyscy będziemy mogli poczuć się jak francuscy parkourowcy - tyle, że zamiast ulicznych szyldów wyłączać będziemy światła i ogrzewanie w naszych domach. 

Reklama

Reklama

Reklama

Reklama

Strona główna INTERIA.PL

Polecamy