Bolid parametry ma niewielkie, ale zasięg robi wrażenie na każdym. Może przejechać nawet 5200 kilometrów na jednym kilogramie wodoru. W środku wygód nie ma. Bo to prototyp zbudowany do celów naukowych.
Bolid na wodór. Wynalazek studentów
Bartosz Łata, mechanik i fotograf w zespole Hydrogreen mówi, że w pojeździe znajdują się takie elementy jak przycisk gazu i licznik okrążeń.
"Bolid nie jest stworzony pod kierowcę, żeby ten miał samą wygodę, klimatyzację. Dbamy o to, żeby jak najbardziej zoptymalizować nasz pojazd" - mówi członek zespołu.
Prace nad bolidem zaczęły się na uczelni już dekadę temu. Przez cały rok studenci dopracowują prototyp, a potem startują w międzynarodowych zawodach Shell Eco-marathon. Teraz w Nagano we Francji zajęli piąte miejsce. Emocje jak na zawodach formuły pierwszej.
"Tuż przed wyjazdem na tor, kolega wgrywa ostatni kod źródłowy i zmienia styl jazdy, żeby zmniejszyć zużycie w danych warunkach atmosferycznych" - mówi Michał Borkowski, przewodniczący koła naukowego z Politechniki Lubelskiej.
Z tegorocznych zawodów studenci wrócili z głowami pełnymi pomysłów i po wakacjach znowu będą projektować i ulepszać pojazd. A za testowy tor służą alejki w pobliskim Parku Ludowym. Kierowca w zespole Hydrogreen jest tylko jeden. Na razie funkcję pełni Weronika Nowak z Hydrogreen.
Kierowca o wadze piórkowej poszukiwany
Kierowca też musi być dopasowany do pojazdu. Im niższy i lżejszy, tym lepiej.
W zespole jednak przydaje się każdy: mechanicy, konstruktorzy, programiści, specjaliści ochrony środowiska, od marketingu i zarządzania oraz mediów społecznościowych.
Inicjatorzy stworzenia bolidu szkolą się więc w pracy zespołowej, bo to praca, w której każda umiejętność się przydaje.
Bolid na wodór nie jest demonem prędkości. Średnio porusza się z prędkością 25 km/h, a maksymalnie 40 km/h. Za to przejazd nim to cała operacja logistyczna.
Wkrótce zespół Hydrogreen będzie robił casting na nowego kierowcę bolidu wodorowego, bo dotychczasowy kierowca - jedna ze studentek, kończy już studia. Wszystkie filigranowe studentki politechniki lubelskiej już mogą się zgłaszać. Najbliższa okazja, by przyjrzeć się pojazdowi z bliska? Na Lubelskim Pikniku naukowym we wrześniu.








